
2026-09-05 · 16 min czytania
Kwiaty na wesele rozliczacie z florystą w dwóch osobnych rachunkach. Pierwszy obejmuje to, co niosą ludzie: bukiet panny młodej, butonierki, wiązanki dla mam. Drugi dotyczy wszystkiego, co stoi na stołach i przy miejscu ceremonii. Poniżej rozkładamy oba rachunki na czynniki, liczymy pozycje przy stu gościach i schodzimy do warstwy, o której foldery florystyczne milczą: kto wnosi kompozycje na salę i co z nimi robić nad ranem. Piszemy z perspektywy Gościńca i Sali Balowej Pod Skrzycznem w Szczyrku, gdzie te kompozycje ktoś fizycznie ustawia na stołach. Nasza sala balowa mieści do 110 osób, a kompozycji wychodzi tyle, ile blatów da dany układ.
W tym artykule
- Z czego składa się rachunek za kwiaty
- Bukiet ślubny i to, co realnie podnosi jego cenę
- Kompozycje na stoły i co wpływa na cenę jednej sztuki
- Ile kompozycji potrzeba na sto osób
- Kwiaty na sto osób w jednym rachunku
- Które kwiaty wytrzymają ciepły wieczór w pełnej sali
- Co kwitnie w danym sezonie i co z tego wynika dla ceny
- Bukiet w planie dnia ślubu
- Kto wnosi kompozycje i o której godzinie
- Co zrobić z kwiatami po piątej nad ranem
- O co zapytać florystę przed podpisaniem umowy
- Kiedy zamówić florystkę
- Gdzie kończą się wasze kwiaty, a zaczyna nasza dekoracja
- Najczęstsze pytania
- Kontakt

Kontakt
Zaplanuj swoje wesele z nami!
Odpowiadamy na pytania i pomagamy dobrać rozwiązanie do Twoich potrzeb. Pierwsza rozmowa nie zobowiązuje do niczego.
Kwiaty na wesele: ile ich potrzeba, co wytrzyma do rana
Z czego składa się rachunek za kwiaty
Rachunek za kwiaty na wesele ma cztery warstwy i tylko pierwsza z nich obejmuje same rośliny. Do materiału roślinnego dochodzi praca przy układaniu i dojazd z montażem. Czwartą warstwą jest wypożyczenie naczyń i konstrukcji. Te dwie ostatnie warstwy zaskakują parę, która porównała same zdjęcia kompozycji z trzech pracowni.
Rynkowo dekoracja sali weselnej mieści się w przedziale od 3000 do 6000 zł, a kwiaty zwykle stanowią w tej kwocie największą pozycję. U nas ta część rachunku wygląda inaczej, bo wystrój sali dopasowany do wizji pary wchodzi w cenę pakietu i nie generuje dopłat. Parze zostaje więc do zamówienia warstwa czysto kwiatowa i osobista, bez pozycji za aranżację całego wnętrza. Jak dobieramy wystrój i co się w nim mieści, opisaliśmy przy dekoracji sali weselnej.
Zanim zapytacie o cenę, ustalcie z florystą paletę barw i liczbę stołów, a osobno styl kompozycji. Bez tych informacji każda wycena będzie orientacyjna i rozjedzie się przy zamówieniu. Punkt wyjścia dla palety znajdziecie w tekście o kolorystyce wesela, a dla stylu przy motywie przewodnim wesela. Pierwszą pozycją takiej listy jest bukiet i od niego zaczynamy liczenie.
Bukiet ślubny i to, co realnie podnosi jego cenę
Bukiet wyceniany jest od sztuki i cena zależy głównie od gatunku oraz techniki. Kompozycja z kwiatów sezonowych, związana w ręku i wykończona wstążką, kosztuje najmniej. Kolejne elementy podbijają rachunek osobno: kwiaty sprowadzane poza sezonem, ręczne drutowanie pojedynczych główek, kaskadowy kształt wymagający stelaża.
Drugi bukiet, tak zwany dublet do rzucania, zamawia się mniejszy i z tańszych gatunków. Ma spełnić jedną funkcję przez jedną minutę wieczoru, więc nie musi powtarzać całej kompozycji.
Do bukietu dochodzą pozycje, o których pary przypominają sobie w ostatnim tygodniu: butonierka pana młodego, butonierki dla świadka, butonierki dla obu ojców, wiązanki lub pojedyncze kwiaty dla mam, czasem opaski dla dzieci sypiących kwiatki. Każda z nich jest osobną linią na fakturze. Poproście florystę o rozpisanie ich pojedynczo, bo hasło zestaw dla najbliższych zwykle ukrywa kilkanaście sztuk.
Konkretnych stawek nie podajemy, bo florystyka rozlicza się lokalnie i różnice między pracowniami w jednym powiecie bywają dwukrotne. Wyślijcie do dwóch pracowni identyczną listę pozycji z liczbami i porównajcie odpowiedzi wiersz po wierszu. Ta sama zasada rządzi kompozycjami na stołach, tyle że tam każda sztuka mnoży się przez liczbę blatów.
Kompozycje na stoły i co wpływa na cenę jednej sztuki
Kompozycja na stół gościnny wyceniana jest za sztukę, więc rachunek rośnie liniowo z liczbą stołów. Na cenę pracuje przede wszystkim wysokość i objętość: niska miseczka z kilkoma główkami kosztuje ułamek tego, co konstrukcja na wysokim świeczniku.
Znaczenie ma też naczynie. Wazon może być wypożyczony od florysty, kupiony przez parę albo dostarczony przez obiekt. Wypożyczenie oznacza kaucję i konieczność zwrotu, zwykle w ciągu jednej doby po weselu, o czym piszemy szerzej niżej.
Stół pary młodej rozlicza się osobno, bo jest dłuższy od pozostałych i dekoruje się go pasem kwiatów lub kilkoma kompozycjami ustawionymi w linii. Ta jedna pozycja bywa droższa niż trzy stoły gościnne razem. Sposoby na wystrój blatów zebraliśmy przy dekoracji stołów weselnych. Skoro rachunek rośnie z liczbą blatów, kolejne pytanie brzmi: ile kompozycji potrzeba na sto osób.

Ile kompozycji potrzeba na sto osób
Na sto osób przy okrągłych stołach potrzeba około dziesięciu kompozycji i tyle powtarza się w branżowych zestawieniach. Liczba nie jest jednak funkcją liczby gości, tylko planu rozsadzenia. Te same sto osób przy stołach prostokątnych ustawionych w podkowę może potrzebować pięciu długich pasów kwiatowych, a w układzie bankietowym nawet dwunastu punktów.
Policzcie to w kolejności odwrotnej niż większość par. Najpierw ustalcie z obiektem układ sali, potem policzcie blaty, dopiero na końcu pytajcie florystę o cenę sztuki. Nasza sala balowa dzieli się ruchomymi ściankami na trzy niezależne wnętrza, więc plan stołów przy sześćdziesięciu gościach wygląda inaczej niż przy stu dziesięciu. Warianty ustawienia pokazujemy przy układzie sali i rozsadzeniu gości.
Przy mniejszym przyjęciu rachunek zmienia charakter. Kameralne wesela prowadzimy od 20 osób, a wtedy goście siadają często przy jednym wspólnym stole. Kwiaty schodzą wówczas do jednego długiego pasa oraz kilku drobnych akcentów, więc ta sama kwota kupuje znacznie efektowniejszy materiał. Jak wygląda taka skala przyjęcia, opisujemy przy kameralnym weselu w Szczyrku.
Do stołów gościnnych dochodzą punkty pomijane w kalkulatorze: miejsce ceremonii, stół z tortem, powitalny stolik z księgą gości, czasem toaleta damska. Przy weselu na sto osób te dodatki potrafią dołożyć kilka sztuk do zamówienia.
Kwiaty na sto osób w jednym rachunku
Całe zamówienie kwiatowe na sto osób mieści się w dziesięciu pozycjach i rozpiszecie je w piętnaście minut. Konkurencyjne poradniki nie zestawiają ceny jednostkowej z liczbą sztuk. Rozpiszcie te pozycje jedna po drugiej, wpiszcie liczby, a stawki niech uzupełni florysta:
W skrócie
- bukiet panny młodej, 1 sztuka;
- dublet do rzucania, 1 sztuka;
- butonierki dla pana młodego, dla świadka, dla obu ojców, razem 4 sztuki;
- wiązanki dla mam oraz świadkowej, 3 sztuki;
- kompozycje na stoły gościnne, około 10 sztuk przy stu osobach w układzie z okrągłymi blatami;
- dekoracja stołu pary młodej, 1 pozycja rozliczana osobno;
- dekoracja miejsca ceremonii, 1 lub 2 pozycje;
- kwiaty na stół z tortem oraz przy księdze gości, 2 sztuki;
- dojazd z montażem i demontażem, 1 pozycja;
- wypożyczenie wazonów lub świeczników, rozliczane sztukowo albo ryczałtem.
Taka lista ma dwie zalety. Pracownie wyceniają dokładnie to samo, więc oferty da się porównać wierszami, a wy widzicie od razu, która linia zjada budżet. Najczęściej przycina się wysokość kompozycji na stołach gościnnych, bo przy stu osobach ta pozycja mnoży się dziesięciokrotnie.
Sumę kwiatową dopiszcie potem do reszty kosztorysu wesela. Talerzyk zaczyna się u nas od 299 zł za osobę i do tej kwoty dokładacie rachunek florystyczny. Jak zbudować całe zestawienie, rozpisaliśmy w tekście ile kosztuje wesele, a stawkę od osoby wyjaśniamy przy koszcie talerzyka.

Które kwiaty wytrzymają ciepły wieczór w pełnej sali
Ciepły wieczór w pełnej sali wytrzymują gatunki o zbitej strukturze i grubym płatku, a najszybciej opadają te o dużej powierzchni płatka. Wybór gatunków opisuje się zwykle przez cenę i sezon, rzadko przez wytrzymałość. Tymczasem kompozycja stoi kilkanaście godzin w pomieszczeniu, w którym tańczy setka osób. Ciepło bierze się z ludzi, ze świateł nad parkietem i ze świec na blatach. Gąbka florystyczna oddaje wodę przez cały ten czas i nikt jej nie dolewa w trakcie zabawy.
Najwcześniej poddają się kwiaty o dużej powierzchni płatka i wysokim zapotrzebowaniu na wodę. Hortensja potrafi opaść już przed kolacją, jeśli stoi blisko parkietu. Podobnie zachowują się piwonie w pełnym rozkwicie oraz tulipany, które wyginają łodygi w stronę światła. To piękne kwiaty do bukietu na kilka godzin ceremonii i sesji, gorsze na całonocną kompozycję.
Do rana dotrwają gatunki o zbitej strukturze i grubszym płatku: goździki, chryzantemy, storczyki, róże w dobrej gąbce. Dobrze trzymają się elementy zielone, czyli eukaliptus, gałązki oliwne, trawy ozdobne i suszone kłosy. Wiele par łączy te dwie kategorie świadomie: efektowny gatunek daje charakter, zieleń trzyma kształt kompozycji, gdy pierwsze główki zaczną wiotczeć.
Wysokość kompozycji rozstrzyga jeszcze jedną sprawę. Podajemy cztery ciepłe dania w ciągu wieczoru, a kelnerzy stawiają talerze przy każdym nakryciu. Szeroka konstrukcja na środku blatu zabiera miejsce potrzebne na półmiski i zmusza obsługę do przestawiania jej w trakcie kolacji. Sprawdza się kompozycja niska, poniżej linii wzroku siedzących gości, albo wysoka na smukłej nodze, pod którą widać rozmówcę po drugiej stronie stołu.
Warunki w sali też da się ustawić po swojej stronie. Nasza sala ma klimatyzację, więc temperatura przy pełnym parkiecie nie rośnie tak, jak w wentylowanym tylko oknami wnętrzu. Przy sali stoi taras weselny, na który goście wychodzą między tańcami, co zbija temperaturę przy blatach. Kompozycje odsuwamy od kolumn nagłośnienia i od świec, bo strumień ciepłego powietrza wysusza płatki szybciej niż samo ciepło pomieszczenia. Latem prosimy też florystę, żeby przywiózł kwiaty w chłodnym samochodzie i wnosił je bezpośrednio na salę. Wytrzymałość gatunku idzie w parze z sezonem, bo ten sam sezon rozstrzyga równolegle cenę.
Co kwitnie w danym sezonie i co z tego wynika dla ceny
Sezonowość działa prosto: gatunek zbierany w danym miesiącu w europejskich uprawach kosztuje mniej niż ten sam gatunek sprowadzany z drugiej półkuli. Różnica bywa kilkukrotna i widać ją głównie w kompozycjach stołowych, gdzie kwiaty mnożą się przez liczbę blatów.
Wiosną najtaniej wypadają tulipany i narcyzy, do tego gałązki kwitnących drzew. Piwonie mają krótkie okno, zwykle na przełomie maja i czerwca, i poza nim ich cena rośnie skokowo. Latem dostępność jest pełna: róże ogrodowe, dalie, słoneczniki. Do tego floksy i zioła kwiatowe. Jesień daje dalie i astry, później chryzantemy. Dochodzi materiał, którego latem brakuje: gałęzie z owocami i suchymi kwiatostanami. Zimą tanieją goździki i amarylisy, a bazą kompozycji stają się gałązki iglaste z eukaliptusem.
Dla wesela w Beskidach ma to praktyczny skutek. Terminy majowe oraz wrześniowe, które polecamy ze względu na pogodę, trafiają w dwa dobre momenty florystyczne. Wesele zimowe da się natomiast zaplanować taniej, jeśli oprzecie kompozycje na zieleni z pojedynczymi mocnymi akcentami. Ta sama zasada dotyczy wesela poza sezonem turystycznym, gdzie oszczędzacie równolegle na terminie i noclegach.
Jeżeli zależy wam na konkretnym gatunku, zapytajcie florystę o zamiennik z wyprzedzeniem. Uprawy bywają zawodne, a decyzja z dnia dostawy zapada w pośpiechu. Ustalcie na piśmie, kto wybiera zastępczy gatunek i w jakim przedziale kolorystycznym.
Bukiet w planie dnia ślubu
Bukiet ma w planie dnia ślubu cztery stałe punkty: dostawę, przechowanie do ceremonii, sesję plenerową, wejście na salę. Punkty wymagają osobnych decyzji, więc rozpiszcie je razem z resztą planu.
Chcesz zapytać o szczegóły?
Pierwsza rozmowa nie zobowiązuje do niczego.
Dostawa ma dwa warianty. Florysta przywozi bukiet tam, gdzie panna młoda kończy przygotowania, zwykle na godzinę lub dwie przed wyjazdem do ceremonii. W drugim wariancie świadek odbiera bukiet po drodze i musi mieć w kalendarzu tę pół godziny.
Do ceremonii bukiet powinien stać w wodzie, w chłodnym cieniu. Parapet w nasłonecznionym pokoju zabija go szybciej niż całe przyjęcie. Wystarczy wysoki wazon lub wiadro z kilkoma centymetrami wody, po którym łodygi trzeba osuszyć przed wyjściem, żeby nie poplamić sukni.
W trakcie ceremonii bukiet trzyma świadkowa, więc uprzedźcie ją o tym wcześniej. Na sesji plenerowej bukiet jedzie z wami, dlatego w samochodzie przydaje się naczynie z wodą. Plener w górach oznacza wiatr i słońce, o czym piszemy przy plenerze ślubnym w Beskidach.
Po wejściu na salę bukiet potrzebuje miejsca. U nas obsługa przygotowuje wazon i stawia go przy stole pary młodej, dzięki czemu kompozycja jest widoczna i dotrwa do rzucania. Sam moment rzucania warto zaplanować przed północą, gdy goście są jeszcze w komplecie. Gdzie wpada w kolejność wieczoru, pokazujemy przy przebiegu wesela krok po kroku.
Kto wnosi kompozycje i o której godzinie
Kompozycje przyjeżdżają w dniu wesela i ktoś musi je wnieść oraz rozstawić na kilkunastu stołach. Ta czynność trwa od czterdziestu minut do dwóch godzin, zależnie od liczby punktów i wysokości konstrukcji. W folderach florystycznych tego nie znajdziecie.
Kolejność prac jest sztywna. Najpierw obsługa nakrywa stoły obrusami i nakryciami, potem wchodzi florysta z kompozycjami. Odwrotna kolejność kończy się przestawianiem gotowych kompozycji przy rozkładaniu sztućców. Dlatego godzina wejścia florysty wynika z godziny, o której sala jest nakryta, i tylko z niej.
U nas ten element jest łatwiejszy niż w obiektach prowadzących dwa przyjęcia dziennie. Zasada jednego wesela w danym dniu oznacza, że sala stoi wolna od rana i florysta nie pracuje w kolejce po poprzedniej ekipie. Godzinę wejścia ustalamy z parą przy dopinaniu szczegółów, a nasz koordynator otwiera salę i pokazuje układ stołów. Mamy 50 prywatnych miejsc parkingowych, więc ekipa florystyczna podjeżdża z kompozycjami pod samo wejście. Zasadę wyłączności opisaliśmy przy wyłączności obiektu.
Osobno zaplanujcie kwiaty przy miejscu ceremonii. Jeśli ślub odbywa się na zewnątrz, ktoś musi przenieść dekorację pod dach, gdy pogoda zmieni się w ostatniej chwili. Ustalcie z florystą, czy konstrukcja nadaje się do przeniesienia w całości. Wiatr w dolinie potrafi przewrócić lekki stelaż, więc wersje wolnostojące obciążamy u podstawy. Plan awaryjny na deszcz rozpisaliśmy przy pogodzie a weselu w górach.
Ustalcie też, kto odbiera dostawę, jeśli florysta tylko podrzuca kwiaty bez rozstawiania. Mama panny młodej bywa o tej porze u fryzjera, a świadek jedzie po pana młodego. U nas dostawę przyjmuje koordynator przypisany do wesela i on rozstawia kompozycje według ustalonego planu stołów. Zakres jego pracy zebraliśmy przy osobistym konsultancie weselnym.
Do umowy wpiszcie cenę z rozstawieniem na miejscu i godzinę dojazdu ekipy. Trzecie ustalenie to osoba odpowiedzialna za demontaż. Dopiszcie numer telefonu do człowieka, który będzie tego dnia w trasie.
Co zrobić z kwiatami po piątej nad ranem
Kwiaty po weselu mają cztery drogi: do gości, na stoły poprawinowe, do kościoła albo do suszenia. Przyjęcie u nas trwa do piątej rano bez dopłaty za przedłużenie, a wtedy na stołach stoi kilkanaście kompozycji w dobrym stanie. Decyzję o ich losie podejmijcie tydzień wcześniej, bo o świcie nikt jej rozsądnie nie podejmie.
Najprostszy wariant to rozdanie kwiatów gościom. Działa, gdy ktoś ogłosi to z mikrofonu pod koniec zabawy i gdy obsługa ma przygotowane torby lub folię na łodygi. Bez zapowiedzi kompozycje zostają na stołach, choć połowa gości chętnie by je zabrała.
Drugi wariant przenosi kwiaty na następny dzień. Śniadanie wydajemy w formie bufetu od 8:00 do 11:00, a poprawiny zaczynają się po nim, więc te same kompozycje pracują drugi raz. Doba hotelowa trwa od 15:00 do 11:00, a baza noclegowa liczy ponad 120 miejsc, więc goście schodzą rano na to samo śniadanie. Nasza obsługa zbiera je w nocy, wstawia do wody w chłodnym pomieszczeniu i rano ustawia na stołach śniadaniowych. Kwiaty wyglądają wtedy skromniej i to bywa zaletą przy porannym stole. Jak układa się drugi dzień, opisujemy przy poranku po weselu.
Warianty trzeci i czwarty wymagają czyjejś dyspozycyjności. Część par oddaje kwiaty do kościoła albo zawozi je na groby bliskich, a ktoś musi je przewieźć nazajutrz. Wskażcie tę osobę imiennie przed weselem.
Bukiet panny młodej ma zwykle inny los od reszty. Część par zostawia go do wysuszenia, co udaje się przy różach oraz przy gatunkach o zbitym płatku. Wystarczy powiesić go główkami w dół w przewiewnym i ciemnym miejscu na kilka tygodni. Decyzję podejmijcie przed rzucaniem bukietu, bo dublet istnieje właśnie po to, żeby oryginał został z wami.
Osobno rozliczcie sprzęt. Wazony i świeczniki zwykle należą do florysty, tak samo stelaże, a kaucja wraca dopiero po ich zwrocie. Ustalcie godzinę odbioru i miejsce, w którym obsługa je zostawi. U nas komplet naczyń czeka spakowany w jednym miejscu, dzięki czemu ekipa florystyczna zabiera go w kilka minut bez szukania po sali.
O co zapytać florystę przed podpisaniem umowy
Przed podpisaniem umowy zadajcie floryście siedem pytań, które rozstrzygają cenę oraz przebieg dnia. Wybór pracowni po zdjęciach z mediów społecznościowych kończy się rozczarowaniem częściej niż wybór po rozmowie. Zdjęcia pokazują kompozycję w studiu i po retuszu, zwykle zaraz po ułożeniu. Wasze kwiaty mają wyglądać dobrze o dwudziestej trzeciej, w ciepłej sali, ze śladami po tańcach na obrusie.
Lista pytań, które warto zadać przed wpłatą zaliczki:
- Czy wycena jest za sztukę, czy za całość? Kwota ryczałtowa uniemożliwia przycięcie zamówienia, gdy budżet się skurczy.
- Co się dzieje, gdy zabraknie zamówionego gatunku? Dopytajcie, kto wybiera zamiennik i czy dzwoni do was w dniu wesela.
- Czy cena obejmuje dojazd z rozstawieniem i demontaż? To trzy różne czynności i bywają wyceniane osobno.
- Czyje są naczynia i konstrukcje? Ustalcie wysokość kaucji oraz termin zwrotu.
- Ile kosztuje zmiana liczby stołów na tydzień przed weselem? Liczba gości potrafi się zmienić w ostatniej chwili.
- Czy pracownia obsługuje tego dnia inne wesele? Dwa zlecenia w jeden dzień oznaczają, że wasza sala jest pierwsza albo druga w kolejce.
- Kto będzie na miejscu z ramienia pracowni? Poproście o numer telefonu do tej konkretnej osoby.
Odpowiedzi zbierzcie mailem i dopiero wtedy porównajcie oferty. Rozmowa telefoniczna nie zostawia śladu. Ten sam mechanizm stosujemy przy umowie i formalnościach przed weselem.
Kiedy zamówić florystkę
Florystkę zamawiacie mniej więcej rok przed weselem. Terminy u dobrych pracowni schodzą podobnie szybko jak sale, a w szczycie sezonu jeszcze wcześniej. Projekt dopracujecie później, a datę warto zaklepać zaraz po podpisaniu umowy z obiektem.
Rozsądna kolejność wygląda tak: rezerwujecie salę i termin, ustalacie liczbę gości wraz z układem stołów, dopiero potem siadacie do projektu kwiatowego. Odwrócenie tej kolejności prowadzi do projektu, który przy zmianie sali trzeba przeliczyć od zera. Zasady rezerwowania daty opisaliśmy przy rezerwacji terminu wesela.
Ostateczne liczby przekazujecie floryście razem z potwierdzeniem liczby gości, zwykle na kilka dni przed przyjęciem. Wtedy zamyka się liczba stołów, więc jedna decyzja domyka dwie umowy naraz.
Gdzie kończą się wasze kwiaty, a zaczyna nasza dekoracja
Granica biegnie prosto: wystrój sali należy do obiektu, żywe kompozycje do florysty. Para często zamawia u florysty rzeczy, które ma już w pakiecie, bo nikt jej tej granicy nie pokazał. Obiekt prowadzimy rodzinnie od 1986 roku, a salę balową dobudowaliśmy w 2012. Wystrój dopasowany do wizji pary wchodzi u nas w cenę i obejmuje wnętrze wraz z ustawieniem stołów, a florysta odpowiada za kompozycje osobiste.
Granicę przechodzimy z parą podczas jednego spotkania, na którym pojawia się plan sali z liczbą blatów. Dopiero z tą kartką warto iść do pracowni florystycznej. Jak prowadzimy taką rozmowę, opisaliśmy przy aranżacji sali przy małym weselu, a własne rekwizyty przyjmujemy bez dopłat, o czym piszemy przy własnych dodatkach dekoracyjnych.
Najczęstsze pytania
Ile kosztuje bukiet ślubny?
Cena zależy od gatunku i techniki wiązania, w drugiej kolejności od pory roku. Różnice między pracowniami w jednym regionie bywają dwukrotne. Konkretnych stawek nie podajemy, bo każda liczba wyrwana z kontekstu wprowadza w błąd. Wyślijcie do dwóch pracowni tę samą listę pozycji i porównajcie wyceny wierszami.
Ile kosztuje kompozycja na stół?
Rozliczana jest za sztukę i rośnie z wysokością oraz objętością. Niska miseczka z kilkoma główkami kosztuje ułamek tego, co konstrukcja na świeczniku. Do ceny doliczcie naczynie, jeśli jest wypożyczane od florysty.
Ile kompozycji potrzeba na sto osób?
Na sto osób przy okrągłych blatach potrzeba około dziesięciu kompozycji, choć liczba wynika z planu rozsadzenia. Do stołów gościnnych dochodzi stół pary młodej, miejsce ceremonii, stolik z tortem, księga gości.
Które kwiaty są sezonowe i tanie?
Najtańszy materiał zmienia się z porą roku:
- wiosna: tulipany oraz narcyzy;
- lato: róże ogrodowe, dalie, słoneczniki;
- jesień: astry oraz chryzantemy;
- zima: goździki i amarylisy na bazie z zieleni.
Gatunek sprowadzany poza sezonem kosztuje wielokrotnie więcej.
Które kwiaty przetrwają cały wieczór?
Goździki, chryzantemy, storczyki, róże w dobrej gąbce, wsparte zielenią z eukaliptusa i traw ozdobnych. Hortensje, piwonie oraz tulipany sprawdzają się w bukiecie na kilka godzin, a na stole przy parkiecie opadają najszybciej.
Kiedy zamówić florystkę?
Najlepiej około roku przed weselem, zaraz po podpisaniu umowy z salą. Projekt dopracowuje się później, a ostateczne liczby przekazuje razem z potwierdzeniem liczby gości na kilka dni przed przyjęciem.
Na co uważać przy wyborze florysty?
Sprawdźcie, czy wycena jest sztukowa, kto wybiera zamiennik przy braku gatunku i czy cena obejmuje dojazd z rozstawieniem oraz demontażem. Dopytajcie o właściciela naczyń i o kaucję. Sprawdźcie też, czy pracownia obsługuje tego dnia inne wesele.
Co zrobić z kwiatami po weselu?
Rozdać gościom pod koniec zabawy, przenieść na stoły śniadaniowe i poprawiny albo oddać do kościoła. Wybierzcie wariant tydzień wcześniej i wskażcie osobę odpowiedzialną, a naczynia florysty zostawcie spakowane w jednym miejscu do odbioru.
Kontakt
Termin, zwiedzanie sali i wycenę przyjęcia ustalamy bezpośrednio. Chętnie pokażemy wam plan stołów, z którym pójdziecie do pracowni florystycznej. Prowadzimy jedno wesele dziennie, więc florysta wchodzi o godzinie, którą sami wybierzecie. Gościniec i Sala Balowa Pod Skrzycznem, ul. Skośna 9, 43-370 Szczyrk.
- Telefon: +48 530 770 844
- E-mail: info@podskrzycznem.pl
- Godziny: codziennie 8:00–21:00
◆
Wesela w Szczyrku
Zaktualizowano 2026-09-05
Co możesz zrobić teraz
- Zapisz pytania, na które chcesz uzyskać odpowiedź.
- Przygotuj informacje, które mogą być potrzebne podczas rozmowy.
- Umów rozmowę wstępną.

Kontakt
Zapytaj o swój termin
Napisz w kilku zdaniach, czego potrzebujesz, albo zadzwoń. Odpowiemy wprost — bez zobowiązań.
