Kontakt

Zaplanuj swoje wesele z nami!

Odpowiadamy na pytania i pomagamy dobrać rozwiązanie do Twoich potrzeb. Pierwsza rozmowa nie zobowiązuje do niczego.

Podajemy konkretne liczby oraz godziny podania, żeby dało się to porównać z ofertą innej sali. Sala balowa mieści do 110 osób i tyle nakryć obejmuje najwyższy możliwy rachunek za menu. Poszczególne części rozwijamy w osobnych tekstach, tutaj składamy je w całość.

Z czego składa się zestaw


Pakiet weselny w Gościńcu i Sali Balowej Pod Skrzycznem obejmuje 4 dania ciepłe, zimną płytę w formie bufetu, słodkości z cukierni Gościńca oraz napoje gorące i gazowane bez limitu. Talerzyk startuje od 299 zł za osobę. Do tego dochodzi powitanie chlebem i solą z toastem winem musującym.

Z cennika trudno wyczytać jedną cechę zestawu: każde z 4 dań ciepłych serwowane jest w inny sposób. Jedno trafia na talerz, kolejne na półmiski, następne z bufetu. Rozmaitość formy podania zmienia odbiór wieczoru bardziej niż wybór między roladą a schabowym, bo goście nie siedzą przez 12 godzin w tej samej pozycji.

Napoje alkoholowe pozostają po Waszej stronie i nie pobieramy opłaty korkowej. Zasady dotyczące alkoholu i pakietów opisaliśmy w tekście o napojach na weselu.

Cztery dania ciepłe zamiast siedmiu


Standard rynkowy mieści się w przedziale od 4 do 7 dań ciepłych, podawanych co 2 do 3 godzin. Górna granica tego przedziału wynika z obawy przed niedosytem, choć apetyt gości rzadko jej dorównuje.

Nasz zestaw zatrzymuje się na 4 pozycjach ciepłych i jest to świadoma decyzja kuchni Gościńca. Zupa otwiera przyjęcie, po niej idzie danie główne, dwie kolejne pozycje wychodzą wieczorem oraz w nocy. Przy 12-godzinnym przyjęciu z bufetem pracującym przez cały ten czas piąte i szóste danie ciepłe w większości zostaje na talerzach.

Zupa otwierająca przyjęcie zasługuje na osobne zdanie. Rosół smakuje dzieciom i osobom starszym tak samo jak reszcie stołu. Żurek podany w chlebie wypada ciekawiej, tylko mocniej dzieli gości. Krem z warzyw sezonowych sprawdza się latem, kiedy o 17:00 w Sali Balowej jest 30 stopni. Do wszystkich trzech wariantów przygotowujemy wersję bezmięsną, ponieważ rosół i żurek w klasycznej postaci odpadają dla wegetarian.

Proporcja dań mięsnych wewnątrz zestawu ma znaczenie osobne. Trzy dania mięsne pod rząd sprawiają, że trzecie zostaje na talerzach. Ryba albo pozycja bezmięsna w środku sekwencji odciąża wieczór i daje wybór osobom, które nie jedzą czerwonego mięsa. Konkretne propozycje rozpisaliśmy w tekście o daniach głównych na weselu.

O jakich godzinach wyjeżdżają kolejne dania


Rozkład godzin ustalamy pod Wasz plan dnia, więc to grafik kuchni dopasowuje się do Waszego harmonogramu. Punktem odniesienia jest godzina wejścia do Sali Balowej, zwykle między 17:00 a 18:00.

Typowy układ wygląda tak: powitanie chlebem i solą przy wejściu, zupa około 30 minut później, danie główne mniej więcej godzinę po zupie. Trzecia pozycja ciepła pojawia się w okolicach 22:00, czwarta po północy. Zimna płyta stoi od początku i pracuje do końca zabawy, a przyjęcie kończymy o 5:00 rano bez dopłaty za przedłużenie.

Drugim parametrem rozkładu godzin jest tempo wydawki. Wydanie dania głównego na 100 osób zajmuje od kilkunastu do dwudziestu kilku minut, zależnie od liczby kelnerów oraz długości drogi z kuchni. Powyżej 20 minut ostatnie stoły dostają danie już letnie. Kuchnia Gościńca mieści się w tym samym budynku, kilkanaście metrów od Sali Balowej, a zaplecze kelnerskie przylega bezpośrednio do wnętrza. Sala Balowa łączy się z pensjonatem bezpośrednio, więc dania nie opuszczają budynku. Pytajcie o to w każdej sali: ile trwa u Was wydanie dania głównego przy naszej liczbie gości.

Swojski stół z wyrobami własnej kuchni

Powitanie chlebem i solą, czyli pierwsze pół godziny na sali


Powitanie chlebem i solą wypełnia pierwsze pół godziny w Sali Balowej i porządkuje cały wieczór. Rodzice witają Was chlebem i solą, potem idzie toast winem musującym dla wszystkich gości. Dopiero po nim towarzystwo siada do stołów.

Powitanie zajmuje 20 do 30 minut przy 100 osobach i jest jedynym momentem wieczoru, kiedy goście w Sali Balowej stoją. Kelnerzy roznoszą wtedy kieliszki, więc kuchnia trzyma zupę w gotowości i wydaje ją na sygnał od koordynatora wesela. Gdy powitanie się przeciąga, bo goście robią zdjęcia albo ktoś dojechał później, zupa czeka. Przesunięcie o kwadrans nie robi różnicy dla zupy. Różnicę robi dopiero godzina.

Toast wymaga kieliszków dla wszystkich obecnych, łącznie z dziećmi, dla których przygotowujemy napój bezalkoholowy. Liczbę kieliszków wyliczamy z listy gości, ponieważ przy powitaniu stoją osoby, które przyszły wyłącznie na tę część uroczystości. Sam przebieg powitania opisaliśmy w tekście o powitaniu chlebem i solą, a układ całego dnia w tekście o przebiegu wesela.

Zimna płyta: bufet uzupełniany partiami


Zimna płyta ma w Sali Balowej Pod Skrzycznem formę bufetu bocznego. Wędliny pochodzą z własnej wędzarni Gościńca, pieczywo oraz pasztety przygotowuje szef kuchni.

Forma podania rozstrzyga o tym, jak bufet wygląda o 3:00 nad ranem. Wystawienie całości o 18:00 oznacza, że produkty stoją w cieple przez wiele godzin, a po północy zostają resztki. Uzupełnianie partiami z chłodni utrzymuje ten sam stan przez cały wieczór, więc przekąska brana nad ranem ma kondycję porównywalną z początkiem przyjęcia.

Nie każda przekąska znosi noc jednakowo. Wędliny i sery twarde trzymają się dobrze przez całą noc. Razem z warzywami marynowanymi stanowią trzon bufetu. Sałatki na majonezie oraz ryby w zalewie wychodzą mniejszymi partiami. Ilości i rozstawienie opisaliśmy w tekście o zimnej płycie i przekąskach. Tam też rozpisaliśmy profil przekąsek zmieniający się po północy.

Słodki stół z deserami na weselu w Szczyrku

Napoje w trakcie przyjęcia


Napoje gorące i gazowane wchodzą w talerzyk bez limitu. Kawa oraz herbata pracują w Sali Balowej przez 12 godzin przyjęcia. Woda i soki stoją na stołach przez cały wieczór.

Alkohol pozostaje po Waszej stronie i nie doliczamy opłaty korkowej. Kupujecie butelki tam, gdzie chcecie. Po naszej stronie zostaje szkło z lodem i obsługa baru. Część par przywozi alkohol dzień wcześniej, żeby w poranek wesela nie wozić skrzynek. Zaplecze Gościńca przyjmuje taką dostawę i przechowuje ją do wieczoru.

Po 2:00 w nocy zapotrzebowanie przesuwa się z alkoholu w stronę wody oraz napojów gorących. Kawa parzona nad ranem znika szybciej niż o 21:00, dlatego stanowisko z kawą trzymamy czynne do końca zabawy. Pozycje dokładane poza pakietem znajdziecie w cenniku dodatków.

Desery, słodkości i tort


Wypieki przygotowuje cukiernia Gościńca, a ich cena mieści się w talerzyku, więc słodki stół nie jest Pod Skrzycznem osobno wycenianą atrakcją. Wynosimy je stopniowo w trakcie wieczoru.

Zamówiony z zewnątrz słodki stół przyjeżdża w całości przed przyjęciem i stoi w Sali Balowej kilkanaście godzin. Cukiernia pracująca obok Sali Balowej pozwala wydawać partiami, więc o 1:00 w nocy stół deserowy nie wygląda jak pozostałość po kolacji.

Tort weselny traktujemy osobno. Wiele par ma swojego cukiernika i zamawia tort właśnie u niego. Zasady przyjęcia takiego tortu ustalamy przy umowie: odbieramy dostawę, sprawdzamy stan i trzymamy tort do ustalonej godziny wystawienia, zwykle popołudniowej, kiedy jesteście w kościele albo na sesji zdjęciowej. Powiedzcie nam o tym przy ustalaniu szczegółów, a zaplanujemy odbiór. Rodzaje tortów i propozycje deserów zebraliśmy w tekście o torcie i słodkościach.

Skąd pochodzą produkty


Produkty na menu weselne powstają w trzech miejscach Gościńca: we własnej wędzarni, w cukierni, w kuchni. Hasło o własnej wędzarni bywa w ofertach synonimem współpracy z dostawcą przywożącym gotowy stół wiejski w termoboxach, dlatego mówimy wprost, co robimy sami.

Wędliny wędzimy sami, metodą tradycyjną. Słodkości pochodzą z cukierni Gościńca. Pieczywo i pasztety przygotowuje szef kuchni. Pozostałe dania ciepłe powstają w kuchni Gościńca z produktów kupowanych na bieżąco. Nie twierdzimy, że wszystko robimy od zera, bo to nie byłaby prawda.

Wędzenie tradycyjne ma jedną konsekwencję, o której mówimy uczciwie: partia z jednego tygodnia różni się od poprzedniej. Powtarzalność jest niższa niż przy produkcie przemysłowym. Dla większości gości ta różnica działa na plus. Rodzinna tradycja obiektu sięga 1986 roku, Gościniec powstał w 1989, a Sala Balowa została dobudowana w 2012. Szczegóły produkcji zebraliśmy w tekście o wyrobach własnej kuchni.


Menu weselne zachowuje się inaczej w lipcu i w listopadzie, choć w ofercie wygląda identycznie.

Latem Sala Balowa nagrzewa się mimo klimatyzacji. Goście jedzą mniej i piją więcej. Ruchome ścianki dzielą wnętrze na trzy niezależne części, więc w upał rozkładamy stoły luźniej. Ciężkie dania mięsne w upale zostają na talerzach, więc przesuwamy proporcje w stronę pozycji lżejszych. Krem z warzyw sezonowych sprawdza się wtedy lepiej od rosołu. Sałatki na bufecie wychodzą mniejszymi partiami, ponieważ szybciej tracą świeżość.

Zimą menu zachowuje się odwrotnie. Goście wchodzą do Sali Balowej przemarznięci po drodze przez Beskid Śląski do Szczyrku, a pierwsze gorące danie działa mocniej. Żurek podany krótko po wejściu robi robotę, której latem by nie zrobił. Bufet zimowy pracuje wolniej i dłużej utrzymuje formę, więc uzupełniamy go rzadziej.

Termin wpływa też na dostępność produktów. Warzywa sezonowe w sierpniu i w lutym to inne warzywa, a różnicę widać na talerzu. Przy ustalaniu zestawu podpowiadamy, co w Waszym miesiącu wypadnie najlepiej. Terminy spoza szczytu sezonu mają przy tym kilka innych zalet, które zebraliśmy w tekście o weselu poza sezonem.

Kuchnia na miejscu a catering z dowozem


Kuchnia w budynku oraz catering z dowozem różnią się temperaturą dania i tempem wydawki, choć poradniki rzadko o tym piszą.

Dostawa wymaga rozwiązań, które przy kuchni na miejscu nie powstają: pakowanie próżniowe, termoboxy z wkładami chłodzącymi, kontrola temperatury w drodze. Te praktyki odpowiadają na potrzebę wynikającą z odległości.

Kuchnia w budynku Gościńca daje trzy rzeczy. Nie ma transportu, więc nie ma ryzyka opóźnienia. Zmiana ilości na kilka dni przed weselem sprowadza się do rozmowy. Dania wychodzą partiami dopasowanymi do tempa wieczoru.

Odległość kuchni od sali przekłada się też na to, co da się poprawić w trakcie wieczoru. Brakująca porcja, danie dla gościa, który dojechał później, dodatkowa partia przekąsek nad ranem: przy kuchni obok Sali Balowej są to drobiazgi rozwiązywane od ręki, przy dostawie z zewnątrz zwykle nie ma już czym ich rozwiązać.

Catering zewnętrzny ma za to szerszy asortyment, łącznie z pozycjami niszowymi. Da się połączyć jedno z drugim, choć trzeba to ustalić z wyprzedzeniem.

Ile jedzenia zostaje

Pary zamawiają na zapas, ponieważ obawiają się, że zabraknie. Efekt bywa odwrotny: część jedzenia wraca do kuchni nietknięta, a rachunek rośnie o pozycje, których goście nie zjedli.

Przy 12-godzinnym przyjęciu z pracującym bufetem 4 dania ciepłe pokrywają apetyt zdecydowanej większości gości. Piąte danie podane nad ranem trafia zwykle do kilkunastu osób, które zostały na parkiecie. Reszta sali dawno korzysta wyłącznie z bufetu.

Bufet uzupełniany partiami działa lepiej niż dodatkowa pozycja ciepła, bo gość bierze tyle, ile chce, w momencie, który mu pasuje. Różnica w rachunku przy 100 osobach potrafi sięgnąć czterech cyfr. Nasza sugestia przy układaniu zestawu jest prosta: wydłużcie pracę bufetu i zaplanujcie moment wystawienia kolejnych partii.

Układ sali zmienia tempo wydawki mocniej, niż to wygląda na planie rysowanym na kartce. Sala Balowa mieści do 110 osób, przylega do niej taras weselny oraz ogrodzony teren, a parking obejmuje 50 prywatnych miejsc.

Podkowa daje kelnerom jedną drogę i porządkuje wydawkę, tylko ogranicza liczbę miejsc. Stoły okrągłe skracają dystans do gości i przyspieszają podanie, za to potrzebują więcej przestrzeni między sobą. Przy stołach prostokątnych ustawionych w rzędy wydanie ostatniego stołu zajmuje najwięcej czasu, więc przy dużej grupie zwiększamy liczbę kelnerów na sali.

Miejsce bufetu w Sali Balowej wynika z tego samego rachunku. Bufet postawiony przy parkiecie tworzy korek w najgorszym możliwym momencie wieczoru. Ten sam bufet przy ścianie bocznej, z dostępem z dwóch stron, obsługuje kolejkę bez blokowania przejścia. Stół deserowy stawiamy osobno, ponieważ ruch przy nim nasila się wtedy, gdy przy zimnej płycie robi się spokojniej.

Rozsadzenie gości ma wreszcie wpływ na obsługę diet. Gości na dietach warto posadzić tak, żeby kelner nie szukał ich po całej sali z jednym talerzem. Poprosimy o plan stołów z zaznaczeniem tych miejsc, razem z ostateczną listą gości. Zasady rozstawienia opisaliśmy w tekście o układzie sali i rozsadzeniu gości, a przygotowanie samych stołów w tekście o dekoracji stołów.

Diety gości

Diety zgłaszacie razem z ostateczną liczbą gości, czyli od 7 do 14 dni przed weselem. Po tym momencie kuchnia zamawia składniki.

Chcesz zapytać o szczegóły?

Pierwsza rozmowa nie zobowiązuje do niczego.

Termin zgłoszenia diet ma znaczenie praktyczne. Zgłoszenie 8 diet specjalnych na 2 dni przed przyjęciem oznacza, że kuchnia improwizuje z tego, co ma pod ręką. Wynik bywa poprawny, tylko nie jest tym, co przygotowalibyśmy z wyprzedzeniem. Pojedyncze zgłoszenia przyjmujemy jeszcze w ostatnim tygodniu, ponieważ liczy się skala zgłoszeń, a kalendarz jest tu sprawą wtórną.

Opcja bezmięsna zasługuje na osobne potraktowanie. Danie główne pozbawione mięsa wygląda jak pomyłka kuchni i tak też bywa odbierane. Sprawdzają się pozycje pomyślane od początku jako samodzielne: pierogi, risotto albo warzywa pieczone z serem. Alergie i diety bezglutenowe omówiliśmy szerzej w tekście o menu a dietach gości. Znajdziecie tam też wersje wegańskie.

Porcje dla dzieci, zespołu i obsługi

Rachunek obejmuje też porcje dla dzieci, dla zespołu, dla obsługi technicznej, a poradniki tych pozycji nie liczą.

Dzieci mają obniżoną stawkę, a progi wiekowe ustalamy przy umowie. Warto policzyć to wcześnie: 10 dzieci przy różnicy 100 zł na osobie daje 1000 zł, czyli równowartość dwóch dorosłych nakryć.

Druga pozycja dotyczy zespołu i obsługi technicznej. Muzycy albo didżej pracują kilkanaście godzin i mają posiłek w obniżonej stawce. Ta sama stawka obejmuje fotografa i kamerzystę. Przy zespole czteroosobowym plus fotograf i kamerzysta wychodzi 6 dodatkowych nakryć. Stawkę zapisujemy w umowie, więc nie pojawia się jako niespodzianka w ostatnim tygodniu.

Degustacja menu: kiedy ją umówić i co na niej sprawdzić

Degustację umawiamy po wstępnym wyborze zestawu, zwykle na kilka miesięcy przed terminem. Wcześniejszy termin niewiele daje, bo rozmowa toczy się wtedy o wszystkim naraz.

Na degustację przygotowujemy pozycje wskazane przez Was przy umowie. Siadacie we dwoje albo z rodzicami. Próbujecie zupy i dania głównego, patrzycie na formę podania. To moment na rozmowę o wielkości porcji, bo talerz z oferty i talerz przed Wami rzadko wyglądają tak samo.

Kilka rzeczy sprawdzacie właśnie wtedy. Czy sos zachowuje wyrazistość po przewiezieniu wózkiem z kuchni na salę. Czy dodatek skrobiowy pasuje do reszty talerza. Czy porcja odpowiada osobie, która zje tego wieczoru jeszcze cztery inne rzeczy. Uwagi wpisujemy do kart kuchennych, więc zespół gotujący w dniu wesela pracuje na Waszej wersji.

Degustacja jest najlepszą okazją do zgłoszenia przepisu rodzinnego. Kuchnia potrzebuje czasu, żeby przećwiczyć nietypową pozycję na skalę 100 porcji, ponieważ przepis liczony na 6 osób zachowuje się inaczej w garnku przemysłowym. Zakres pakietu, do którego dobieracie zestaw, opisaliśmy w ofercie weselnej.

Przy 20 albo 30 gościach logika zestawu się zmienia. Klasyczny bufet dla takiej grupy oznacza dużo jedzenia, którego goście nie zdążą ruszyć.

Przy mniejszej sali sprawdza się przesunięcie środka ciężkości na dania serwowane. Kelner podaje każdemu na talerz, porcje robią się mniejsze, a cały zestaw wychodzi bardziej wyrazisty. Zimna płyta zostaje, tylko w skromniejszej odsłonie i uzupełniana rzadziej. Liczba dań ciepłych bywa wtedy niższa, ponieważ kameralne przyjęcia kończą się zwykle wcześniej od dużych.

Kameralna grupa daje też swobodę, której przy 100 osobach nie ma. Wspólny stół w miejscu rozsadzenia w podkowę. Jeden zestaw dla wszystkich uzgodniony wcześniej. Danie dopasowane do konkretnych osób, bo wiemy, kto nie je ryb, znając całą listę na pamięć. Osobną ścieżkę ofertową dla takich przyjęć opisaliśmy w tekstach o kameralnym weselu oraz o ofercie kameralnej all inclusive.

Co da się zmienić i do kiedy

Skład menu zmieniacie do momentu podania ostatecznych liczb, czyli do 7 dni przed terminem. Poniżej konkret, żeby dało się to zaplanować.

Zamianę pozycji wewnątrz zestawu załatwia jedna rozmowa i nie kosztuje nic. Inna zupa, inne danie główne, inna przekąska na bufecie. Dołożenie pozycji spoza zestawu wchodzi do cennika dodatków i wymaga wyceny. Zmiana profilu całego menu, na przykład na lżejszy albo regionalny, wymaga rozmowy z szefem kuchni.

Terminarz zmian wygląda następująco. Termin rezerwujecie zwykle z rocznym wyprzedzeniem, a zestaw ustalamy przy umowie. Przepisy rodzinne i pozycje nietypowe dogrywamy kilka miesięcy przed weselem, wtedy też odbywa się degustacja. Ostateczne liczby oraz listę diet przyjmujemy od 7 do 14 dni przed terminem. W ostatnim tygodniu zostają drobne korekty i logistyka, na przykład godzina dostawy tortu. Własne przepisy i pomysły opisaliśmy w tekście o własnych pomysłach w menu.

Kto po naszej stronie prowadzi ustalenia menu

Menu ustala z Wami dedykowany koordynator wesela, od rezerwacji terminu po ostatni taniec. Szczegóły nie idą przez skrzynkę mailową bez nadzoru.

Koordynator zbiera od Was liczby, listę diet, godziny podania. Przekłada je potem na kartę kuchenną i grafik kelnerów. W dniu wesela ten sam koordynator pilnuje, żeby zupa wyjechała po zakończeniu powitania, zgodnie z realnym przebiegiem wieczoru, choćby kartka sprzed miesiąca mówiła co innego.

Do koordynatora zgłaszacie rzeczy, które wychodzą w ostatniej chwili. Gość z alergią, którego nie było na liście. Tort dowieziony wcześniej niż zapowiadano. Dwoje dzieci więcej. Takie sytuacje zdarzają się na każdym weselu i lepiej, żeby trafiały do jednej osoby.

Zakres ustaleń spisujemy w umowie, żeby po miesiącach nie odtwarzać rozmów z pamięci. Co dokładnie robi ta osoba, opisaliśmy w tekście o osobistym konsultancie weselnym, a same formalności w tekście o umowie i formalnościach.

Ceny: co mieści się w talerzyku

Talerzyk w Gościńcu i Sali Balowej Pod Skrzycznem zaczyna się od 299 zł za osobę. Kwota obejmuje 4 dania ciepłe, zimną płytę w formie bufetu, słodkości z własnej cukierni oraz napoje gorące i gazowane.

W tej samej kwocie mieszczą się pozycje, które w wielu ofertach wyceniane są osobno. Pełna dekoracja Sali Balowej. Powitanie chlebem i solą z toastem winem musującym. Przyjęcie do 5:00 rano bez dopłaty za przedłużenie. Nie pobieramy opłaty korkowej ani dopłat za media i klimatyzację.

Rynkowe pasmo dla talerzyka biegnie od 300 do 500 zł w segmencie standardowym, wyżej w dużych miastach i niżej poza nimi. Nasz próg wejściowy plasuje się na dolnej krawędzi tego pasma, przy zakresie świadczeń, który u części obiektów wymaga dopłat.

Cena od oznacza próg wejściowy konkretnego zestawu. Oferty weselne publikujemy osobno na lata 2026, 2027, 2028, a dodatki obejmuje odrębny cennik. Kwota końcowa zależy od tego, który zestaw wybierzecie i co dołożycie z cennika dodatków. Przy porównywaniu sal pytajcie nie o cenę od, tylko o cenę zestawu, który realnie chcecie, oraz o to, co dostaniecie. Pełny rozbiór rachunku znajdziecie w tekście o tym, ile kosztuje talerzyk.

Jak porównać ofertę menu dwóch sal

Dwie oferty menu weselnego zestawione obok siebie rzadko cokolwiek wyjaśniają, ponieważ obie mówią o czterech daniach i bufecie, a różnią się wszystkim, czego w nich nie napisano.

Pytania, które realnie rozstrzygają takie porównanie, brzmią następująco. Gdzie stoi kuchnia i czy dania jadą do sali samochodem. Ile trwa wydanie dania głównego przy Waszej liczbie gości. Czy bufet wystawiany jest raz na cały wieczór, czy uzupełniany partiami. Do kiedy można zmienić skład zestawu i czy zamiana pozycji wewnątrz pakietu kosztuje. Ile wynosi stawka dla dziecka oraz dla muzyka. Czy pojawia się opłata korkowa i czy media doliczane są osobno.

Odpowiedzi na te pytania tworzą w rachunku różnicę większą niż sama kwota talerzyka. Oferta z niższym progiem i pięcioma pozycjami dopłacanymi wychodzi drożej od tej, która ma je w pakiecie. Dlatego porównujcie zestaw, który realnie chcecie zamówić, razem z listą tego, co dostajecie bez dokupowania.

Trzeci wątek porównania dotyczy wyłączności obiektu. Sala obsługująca dwa przyjęcia jednego dnia dzieli między nie kuchnię, obsadę kelnerską, uwagę koordynatora. W Gościńcu i Sali Balowej Pod Skrzycznem w danym dniu odbywa się jedno wesele, o czym więcej w tekście o wyłączności obiektu. Szerszą listę pytań do zadania sali zebraliśmy w tekście o tym, jak wybrać salę weselną.

Jedzenie a plan awaryjny przy złej pogodzie

Pogoda w Beskidzie Śląskim przestawia harmonogram wesela o godzinę, a razem z nim całą wydawkę.

Część par planuje powitanie albo toast na zewnątrz, przed wejściem do sali. Gdy o 15:00 zaczyna padać, przenosimy tę część pod dach i skracamy ją o kilka minut. Koordynator przekazuje wtedy kuchni sygnał, żeby przesunąć zupę. Deszcz wydłuża też dojazd drogami w kierunku Szczyrku, więc zdarza się, że kilkanaście osób wchodzi do Sali Balowej już po pierwszym daniu. Trzymamy dla nich porcje w cieple i wydajemy osobno.

Sesja plenerowa pod Skrzycznem bywa przenoszona z popołudnia na wieczór, jeżeli chmury się przetrą. Wtedy Państwo Młodzi znikają na 40 minut w środku przyjęcia. Danie główne wydajemy gościom normalnie, a Wasze talerze przygotowujemy po powrocie, żeby nie stały wystudzone przy pustych krzesłach.

Latem działa jeszcze jeden mechanizm. Burza przy 30 stopniach zmienia zachowanie sali w kwadrans, bo goście wracają z tarasu weselnego do wnętrza Sali Balowej i rusza ruch przy bufecie. Uzupełniamy go wtedy wcześniej, poza planem. Warianty pogodowe całego dnia rozpisaliśmy w tekście o pogodzie a weselu w górach.

Śniadanie po weselu i drugi dzień

Goście nocujący w Gościńcu i połączonym pensjonacie jedzą jeszcze raz, zanim wyjadą, a ten posiłek bywa pomijany przy planowaniu budżetu.

Śniadanie w formie bufetu wydajemy w Gościńcu w godzinach 8:00–11:00, a doba hotelowa trwa od 15:00 do 11:00. Gościniec ma 55 miejsc noclegowych, połączony pensjonat do 68, co daje ponad 120 miejsc razem. Po zabawie kończącej się o 5:00 rano ustalamy z Wami, czy bufet śniadaniowy ma ruszyć bliżej górnej granicy tego przedziału. Przy przyjęciach od 60 osób obowiązuje promocja obejmująca 54 miejsca noclegowe ze śniadaniem, w terminach od niedzieli do czwartku, w sezonie od kwietnia do października.

Poprawiny to osobna decyzja. Część par rezygnuje z nich całkowicie. Część zamawia lekki obiad dla najbliższej rodziny, która zostaje do popołudnia. Skala jest wtedy mniejsza, więc rozmowa sprowadza się do liczby osób i godziny. Kto zwykle zostaje na drugi dzień, rozpisaliśmy w tekście o poranku po weselu, a zasady kwaterowania w tekście o noclegach dla gości weselnych.

Najczęstsze pytania

Ile dań ciepłych powinno być na weselu?

Rynek podaje od 4 do 7. Nasz pakiet zawiera 4 dania ciepłe, każde serwowane w inny sposób, przy bufecie pracującym przez całe przyjęcie. Piąta pozycja ciepła w większości przypadków wraca do kuchni.

O jakich godzinach podaje się dania?

Zupa około 30 minut po wejściu na salę, danie główne mniej więcej godzinę później, trzecia pozycja w okolicach 22:00, czwarta po północy. Rozkład dopasowujemy do Waszego planu dnia.

Co znajduje się na zimnej płycie?

Wędliny pochodzą z wędzarni Gościńca. Pieczywo i pasztety przygotowuje szef kuchni. Na bufecie stoją też sery, warzywa marynowane, sałatki, ryby. Całość ma formę bufetu uzupełnianego partiami z chłodni.

Jakie desery poza tortem?

Wypieki z cukierni Gościńca, wydawane partiami w ciągu wieczoru. Wchodzą w cenę talerzyka bez dopłaty.

Jak uwzględnić diety gości?

Listę diet przekazujecie razem z ostateczną liczbą gości, od 7 do 14 dni przed weselem. Pojedyncze zgłoszenia przyjmujemy jeszcze w ostatnim tygodniu.

Ile kosztuje talerzyk?

Od 299 zł za osobę, przy sali mieszczącej do 110 gości. W kwocie mieszczą się 4 dania ciepłe, bufet, słodkości, napoje bezalkoholowe, dekoracja sali. Przyjęcie do 5:00 rano też bez dopłaty.

Czy jest degustacja?

Tak. Degustację umawiamy kilka miesięcy przed terminem, po wstępnym wyborze zestawu, kiedy wiadomo już, o czym rozmawiamy.

Czy menu da się zmienić?

Zamiana pozycji wewnątrz zestawu wymaga rozmowy. Dodatki spoza zestawu podlegają wycenie. Zmiana profilu całego menu wymaga ustaleń z szefem kuchni kilka miesięcy przed terminem.

Skąd pochodzą produkty?

Wędliny z wędzarni Gościńca, słodkości z jego cukierni. Pieczywo i pasztety przygotowuje szef kuchni. Reszta dań powstaje w kuchni oddalonej od Sali Balowej o kilkanaście metrów, z produktów kupowanych na bieżąco.

Czy możemy przywieźć własny alkohol?

Tak, i nie doliczamy opłaty korkowej. Zapewniamy szkło z lodem i obsługę baru, a dostawę przyjmujemy nawet dzień wcześniej.

Czy dzieci i zespół płacą pełną stawkę?

Dzieci mają stawkę obniżoną, a progi wiekowe ustalamy przy umowie. Zespół muzyczny oraz obsługa techniczna jedzą w stawce obniżonej, ustalanej w tym samym momencie.

Czy śniadanie dla nocujących gości jest wliczone?

Przy przyjęciach od 60 osób obowiązuje promocja obejmująca 54 miejsca noclegowe ze śniadaniem, w terminach od niedzieli do czwartku, w sezonie od kwietnia do października. Śniadanie w formie bufetu wydajemy w godzinach 8:00–11:00.

Kontakt

Powiedzcie nam, ilu spodziewacie się gości i o której planujecie zakończyć zabawę, a przygotujemy propozycję menu razem z rozkładem godzin podania.

Gościniec i Sala Balowa Pod Skrzycznem, ul. Skośna 9, 43-370 Szczyrk. Telefon: +48 530 770 844 E-mail: info@podskrzycznem.pl Godziny kontaktu: 8:00–21:00

Wesela w Szczyrku

Zaktualizowano 2026-09-05

Co możesz zrobić teraz

  1. Zapisz pytania, na które chcesz uzyskać odpowiedź.
  2. Przygotuj informacje, które mogą być potrzebne podczas rozmowy.
  3. Umów rozmowę wstępną.

Kontakt

Zapytaj o swój termin

Napisz w kilku zdaniach, czego potrzebujesz, albo zadzwoń. Odpowiemy wprost — bez zobowiązań.