Dania podane na przyjęciu weselnym Pod Skrzycznem

2026-09-07 · 16 min czytania

Lista zakupów zaczyna się od pytania, na które poradniki nie odpowiadają: co obiekt ma już w cenie. W naszym talerzyku od 299 zł za osobę są gorące napoje oraz napoje gazowane, a do tego toast winem musującym przy powitaniu chlebem i solą. Mocniejszy alkohol para młoda przywozi własny i nie płaci u nas opłaty korkowej. Sala balowa Pod Skrzycznem mieści do 110 osób, a przyjęcie trwa do 5:00 rano bez dopłaty za przedłużenie. Poniżej rozpisujemy widełki zużycia, powód rozjazdu przeliczników z internetu, godziny dostawy i chłodzenia oraz to, kto wydaje butelki w trakcie zabawy.

Kontakt

Zaplanuj swoje wesele z nami!

Odpowiadamy na pytania i pomagamy dobrać rozwiązanie do Twoich potrzeb. Pierwsza rozmowa nie zobowiązuje do niczego.

Napoje na weselu: ile kupić i kto je podaje gościom

Które napoje zapewnia sala, a które kupujecie sami


Pozycje opłacone w stawce od osoby odejmujecie od listy zakupów, zanim ktokolwiek policzy litry. W Gościńcu i Sali Balowej Pod Skrzycznem stawka od 299 zł za osobę obejmuje gorące napoje przez cały wieczór oraz napoje gazowane, a wino musujące do toastu powitalnego stawiamy do tego bez dopłaty. W tych samych 299 zł za osobę mieszczą się cztery ciepłe dania oraz zimna płyta w formie bufetu. Alkohol mocny i wino do obiadu zostają po stronie pary młodej.

Ta granica przesuwa się między obiektami i zmienia rachunek o kilkaset złotych. Jeden dolicza napoje osobno do każdego nakrycia, drugi wlicza je w pakiet, trzeci sprzedaje pakiet napojowy jako dodatek. Dopóki nie wiecie, którą wersję kupujecie, przelicznik z sieci liczy wam coś innego.

Spiszcie z obiektem cztery pozycje, zanim pojedziecie do hurtowni:

W skrócie

  • gorące napoje: czy kawa i herbata chodzą przez całe przyjęcie i czy liczone są od osoby;
  • napoje zimne: które konkretnie wchodzą w cenę, w jakiej formie podania i czy limit jest ustalony;
  • wino do toastu: czy obiekt stawia je sam, czy dokładacie własne butelki;
  • alkohol mocny: czy wolno wnieść własny i czy dochodzi opłata za jego podanie.

Zakres napojów w pakiecie weselnym Pod Skrzycznem potwierdzamy przy układaniu karty dań, razem z całym menu weselnym. Mechanizm samej stawki od osoby rozpisaliśmy w tekście ile kosztuje talerzyk.

Dlaczego przeliczniki alkoholu tak się różnią


Poradniki weselne podają od 0,3 do 0,7 litra wódki na osobę oraz od 1 do 3 litrów napojów bezalkoholowych. Rozpiętość jest ponaddwukrotna i rzadko kto tłumaczy, skąd się bierze. Powodów jest cztery.

Pierwszy: kogo liczy dana liczba. Część źródeł dzieli zakup przez wszystkich zaproszonych razem z dziećmi, część tylko przez dorosłych sięgających po alkohol. Przy dwudziestce dzieci i kilku kierowcach mianownik zmienia się na tyle, że wynik przeskakuje o jedną trzecią.

Drugi: forma podania. Butelka postawiona na stole i alkohol wydawany przez obsługę to dwa różne zużycia tego samego zapasu. Otwarta butelka zostaje otwarta, a gość dolewa sąsiadowi.

Trzeci: długość przyjęcia. Wesele kończące się o północy zużywa inaczej niż to, które w naszej sali balowej trwa do 5:00 bez dopłaty za przedłużenie. Godziny nad ranem podnoszą rachunek za napoje zimne, bo alkohol schodzi wtedy wolniej.

Czwarty: co jest w talerzyku. Górna granica przelicznika napojowego zakłada, że kupujecie od zera nawet wodę i kawę. Tam, gdzie napoje wchodzą w cenę, dolna część widełek znika z listy zakupów. Te cztery powody widać najlepiej na konkretnej liczbie gości.

Ile alkoholu wychodzi przy 100 gościach


Widełki ze źródeł przełożone na listę gości dają liczby z tabeli poniżej. Tabela pokazuje rozpiętość z poradników przeliczoną na wielkość przyjęcia, bez naszej rekomendacji zakupu.

Liczba gości Wódka według źródeł (0,3–0,7 l na osobę) Napoje zimne (1–3 l na osobę)
60 osób 18 do 42 litrów 60 do 180 litrów
100 osób 30 do 70 litrów 100 do 300 litrów
110 osób (pełna sala) 33 do 77 litrów 110 do 330 litrów

Przy stu gościach dolny wariant oznacza 60 butelek półlitrowych, górny 140. Różnica to kilka pełnych skrzynek, więc warto zejść z tych widełek do własnej liczby, zamiast przyjmować środek na oko.

Zróbcie to w trzech ruchach. Odejmijcie od listy dzieci i osoby, które tego dnia prowadzą. Zdecydujcie o formie podania, bo bar prowadzony przez obsługę trzyma zużycie niżej niż butelki rozstawione po stołach. Sprawdźcie na końcu, ile pozycji napojowych macie już w cenie: w pakiecie Pod Skrzycznem kawa i herbata odpadają z listy zakupów, a razem z nimi napoje gazowane.

Wynik tego rachunku traktujcie jako punkt startowy do rozmowy w sklepie, bo część zapasu wraca do domu nieotwarta.

Swojski stół z wyrobami własnej kuchni

Napoje bezalkoholowe: czego dokupić poza pakietem


Woda to jedyna pozycja, której nie kupuje się za mało. Goście tańczący kilka godzin sięgają po wodę częściej niż po cokolwiek innego, choć sala balowa Pod Skrzycznem jest klimatyzowana, a nad ranem schodzi ona najszybciej z całego zapasu.

Dzieci mają własny rytm picia, więc soki zamawiacie osobno, poza pulą dla dorosłych. Przy weselu z noclegiem dochodzi jeszcze poranek następnego dnia, kiedy zapotrzebowanie przesuwa się w stronę wody i gorących napojów. Baza noclegowa liczy ponad 120 miejsc: 55 osób w Gościńcu i do 68 osób w połączonym pensjonacie, a śniadanie w formie bufetu wydajemy od 8:00 do 11:00. Ten fragment przyjęcia opisaliśmy przy poranku po weselu.

Osoby, które nie piją alkoholu, powinny mieć coś więcej niż wodę mineralną. Lemoniada albo napój bezalkoholowy przygotowany na wzór koktajlu robi różnicę w odbiorze wieczoru i kosztuje niewiele. Warto to ustalić razem z kartą dań, tak samo jak menu a diety gości.

Osobna pula przydaje się gościom, którzy tego dnia prowadzą. Przy weselu w Szczyrku część rodziny wraca wieczorem do Bielska-Białej albo dalej, więc kilka osób przy stole pije wyłącznie napoje zimne przez całą zabawę. Policzcie te osoby imiennie z listy gości, bo od tej liczby zależy zakup wody, a razem z nią zapas mocnego alkoholu. Trasy dojazdu i wieczorne powroty opisaliśmy przy dojeździe gości do Szczyrku. Policzony zapas napojów trzeba na koniec dowieźć na salę.

Kiedy przywieźć alkohol i gdzie go przechować


Alkohol dowozicie o godzinie ustalonej wcześniej, bo skrzynki trzeba rozładować i gdzieś postawić. Termin dostawy ustalacie z konsultantem Pod Skrzycznem, prowadzącym wasze wesele, tym samym, który pilnuje reszty harmonogramu. Prowadzimy jedno wesele dziennie, więc w dniu przyjęcia transport nie konkuruje z niczyim innym. Skrzynki rozładujecie pod samą salą balową, przy której stoi 50 prywatnych miejsc parkingowych.

Dowóz w ostatniej chwili zamyka drogę do schłodzenia i wypada w godzinach, gdy obsługa kończy przygotowania sali balowej. Alkohol przyjeżdża więc wcześniej niż goście.

Przy przekazaniu spiszcie zapas: ile butelek, jakich, w jakim stanie kartony. Ta lista przydaje się dwa razy, przy rozliczeniu zużycia po weselu i przy zwrocie nieotwartych sztuk do sklepu. Oznaczcie pudła nazwiskiem, jeśli dostaw jest kilka.

Zostawcie w bagażniku miejsce na to, co wróci. Godziny dowozu i przekazania sali wpisuje się do ustaleń przed przyjęciem, o czym piszemy przy umowie i formalnościach.

Słodki stół z deserami na weselu w Szczyrku

Chłodzenie napojów: kolejność i zapas czasu


Chłodzenie ma swoją kolejność, wynikającą z tego, co potrzebne jest najwcześniej. Wino musujące do toastu powitalnego schodzi jako pierwsze, więc trafia do chłodni na długo przed przyjazdem gości. Białe wino do obiadu potrzebuje podobnego zapasu czasu.

Ciepła butelka schłodzona w pośpiechu psuje toast, a lód w kieliszku rozwadnia wino. Kilka godzin w chłodni załatwia sprawę spokojnie, dlatego dostawa poprzedniego dnia jest wygodniejsza od porannej.

Wódka schodzi partiami przez cały wieczór, więc chłodzi się ją seriami, a zapas czeka w chłodnym miejscu. Napoje gazowane z naszego pakietu podajemy schłodzone bez dodatkowych ustaleń, bo to nasza pozycja. Lód do drinków warto zamówić osobno, gdy planujecie bar z barmanem.

Latem doliczcie zapas na to, że sala balowa nagrzewa się mocniej, a butelka wystawiona na słońce traci temperaturę w kilkanaście minut. Taras weselny nagrzewa się jeszcze szybciej. Zimą działa to na waszą korzyść i chłodni potrzeba mniej. Schłodzony zapas trafia potem w ręce tego, kto wydaje alkohol gościom.

Kto zarządza barem w trakcie przyjęcia


Sposób wydawania alkoholu zmienia zużycie mocniej niż każdy przelicznik, a modeli jest trzy.

  • Butelki na stołach. Najprostsze rozwiązanie i najbardziej hojne w zużyciu, bo otwarta butelka nie wraca do skrzynki. Sprawdza się przy mniejszych przyjęciach i przy gościach, którzy się znają.
  • Wydawanie przez obsługę. Zapas stoi w jednym miejscu, kelner podaje na prośbę gościa. Zużycie schodzi niżej, a nad ranem wciąż macie co postawić na stole.
  • Bar z barmanem. Osobna usługa spoza pakietu weselnego, wyceniana indywidualnie. Daje drinki i oprawę wieczoru, wymaga za to zamówienia lodu oraz dodatków barmańskich.

Niezależnie od wyboru ustalcie trzy rzeczy z obiektem: kto ma dostęp do magazynu z zapasem, kto go uzupełnia w trakcie wieczoru i o której godzinie bar przestaje wydawać. Przyjęcia trwają u nas do 5:00 rano, więc końcówka nocy jest długa i lepiej mieć ją policzoną wcześniej.

Wskażcie też jedną osobę z rodziny do kontaktu w sprawie zapasu, żeby obsługa nie szukała pary młodej w środku pierwszego tańca. Tę rolę zwykle bierze świadek lub ktoś z rodzeństwa, o czym piszemy przy roli świadków i rodziców. Całą oś czasu wieczoru rozpisaliśmy w tekście przebieg wesela krok po kroku.

Napoje przy stołach a rozsadzenie gości


Zużycie rozkłada się po sali nierówno i widać to już po godzinie. Stół rodziny z małymi dziećmi potrzebuje głównie wody oraz soków, stół rówieśników pary młodej opróżnia zapas mocnego alkoholu w tempie, którego przelicznik nie przewidzi. Warto o tym pomyśleć przy układaniu miejsc.

Woda powinna stać na każdym stole od początku przyjęcia, niezależnie od tego, czy alkohol wydaje obsługa. Gość szukający szklanki wody w połowie zabawy rezygnuje i wraca do tego, co ma pod ręką.

Kierowców i osoby niepijące posadźcie tam, gdzie obsłudze najłatwiej dostawić dzbanek z lemoniadą. Dzieciom, które między daniami wybiegają na ogrodzony teren przy tarasie weselnym, postawcie soki w mniejszych butelkach, bo litrowa butelka otwarta na początku wieczoru rzadko kończy się wypita.

Ten sam plan stołów porządkuje też pracę kelnerów, którzy krążą po ustalonej trasie. Ruchome ścianki dzielą naszą salę balową na trzy niezależne wnętrza, więc trasa z napojami bywa krótsza, niż sugeruje metraż. Zasady układania miejsc rozpisaliśmy w tekście o rozsadzeniu gości przy stołach, a wpływ samego kształtu sali na tę decyzję przy układzie sali.

Ile alkoholu realnie zostaje po weselu

Jedno ze źródeł weselnych podaje, że po przyjęciu wraca od 30 do 50 procent kupionej wódki. Ta liczba rzadko trafia obok rekomendacji zakupu, choć obie mówią o tym samym zapasie.

Popularna rada brzmi: kupcie z buforem około 20 procent ponad wyliczenie. Ma sens tylko wtedy, gdy wyliczenie startowało z dolnej części widełek. Doliczenie bufora do górnej granicy oznacza zakup, z którego połowa wróci do domu.

Policzcie zapas od dolnej granicy i dołóżcie bufor. W sklepie umówcie się na dokupienie w razie potrzeby. Reszta zostaje w kartonach do zwrotu albo jedzie na poprawiny.

Przy weselu z noclegiem druga część zapasu ma naturalne miejsce w drugim dniu, gdy goście schodzą na późne przedpołudnie. Doba hotelowa trwa u nas od 15:00 do 11:00, więc na ten poranny zapas macie policzone okno. Przy przyjęciach od 60 osób, w terminach od niedzieli do czwartku i w sezonie od kwietnia do października, 54 miejsca noclegowe ze śniadaniem dokładamy gratis, więc rano przy stole siada więcej osób. Zasady pobytu i to, kto zostaje do rana, opisaliśmy przy noclegach dla gości weselnych.

Zwrot nieotwartych butelek: o co zapytać w sklepie

O zwrotach decyduje sklep, więc rozmowę odbywacie przed zakupem. Sprzedawcy prowadzący obsługę wesel zwykle taką możliwość mają, ale warunki bywają bardzo różne.

Chcesz zapytać o szczegóły?

Pierwsza rozmowa nie zobowiązuje do niczego.

O co zapytać przy składaniu zamówienia:

  • czy przyjmujecie zwrot nieotwartych butelek i w jakim terminie po weselu;
  • czy karton musi być cały i oryginalnie zafoliowany;
  • czy zwrot obejmuje butelki, które były schłodzone;
  • czy etykieta bez uszkodzeń jest warunkiem przyjęcia;
  • na jakim dokumencie rozliczacie zwrot, paragon czy faktura.

Odpowiedzi weźcie na piśmie, choćby w wiadomości od sklepu. Ustna obietnica sprzed pół roku nie pomoże w poniedziałek po weselu.

Do zwrotu przygotujcie się już w trakcie dostawy. Kartony otwierane nożem po bokach tracą wartość zwrotną, a butelki wyjmowane pojedynczo z zafoliowanej zgrzewki przestają być kompletnym opakowaniem.

Co dzieje się z zapasem następnego dnia

Wesele kończy się nad ranem, a skrzynki zostają na sali. Umówcie się wcześniej, kto je pakuje i kiedy odbiera, bo w niedzielne południe każdy z rodziny liczy na kogoś innego. Nasz konsultant ustala ten punkt razem z godziną wymeldowania gości.

Zróbcie spis tego, co zostało, jeszcze przed pakowaniem. Porównanie z listą sprzed przyjęcia mówi wam, ile realnie poszło. Butelki otwarte odstawcie osobno, bo do sklepu wrócą wyłącznie kompletne kartony.

Część zapasu ma sens zostawić na miejscu, gdy planujecie poprawiny. Goście nocujący w pensjonacie schodzą na późne przedpołudnie i wtedy przydaje się woda oraz napoje zimne, a mocny alkohol schodzi w śladowych ilościach. Resztę zabierzcie od razu, żeby nie wracać po nią w tygodniu.

Pamiętajcie o opakowaniach zwrotnych. Kilkadziesiąt butelek po napojach zajmuje w bagażniku tyle samo miejsca co pełne skrzynki, więc transport powrotny planujcie na tyle samo kursów.

Sezon i pora roku a zużycie napojów

Lato przesuwa cały rachunek w stronę wody. Upał podnosi zużycie napojów zimnych i spowalnia sięganie po mocne trunki w pierwszych godzinach, za to wydłuża wieczór na tarasie. Doliczcie też lód, który latem znika szybciej.

Zimą pierwszeństwo mają gorące napoje, a goście wracający spod Skrzycznego trzymają się wnętrza od początku przyjęcia. Wcześniejszy zmrok skraca część plenerową, więc zabawa zaczyna się na sali wcześniej i zużycie rozkłada się równiej. Nasze przyjęcia i tak trwają do 5:00, więc zapas planujcie na pełną noc.

Deszcz w Beskidzie Śląskim robi jeszcze jedną rzecz: zamyka taras weselny. Cały ruch przenosi się do wnętrza i skupia przy stołach, przez co napoje schodzą szybciej i bardziej równomiernie. Plan awaryjny na taką pogodę rozpisaliśmy w tekście pogoda a wesele w górach.

Sezon zmienia też samą dostawę. W szczycie lata hurtownie obsługują wiele przyjęć w jeden weekend, więc zamówienie składacie z większym wyprzedzeniem, a termin dowozu potwierdzacie dwa razy. Zimą łatwiej o dostawę w ostatniej chwili, choć droga w dolinę przy opadach bywa wolniejsza.

Termin w środku tygodnia zmienia strukturę gości, bo część z nich rano wraca do pracy albo prowadzi. Przy takich datach zapas mocnego alkoholu spokojnie schodzi do dolnej granicy widełek. Więcej o wyborze takiego terminu piszemy przy weselu poza sezonem.

Opłata korkowa i rozliczenie własnego alkoholu

Opłata korkowa to kwota za podanie alkoholu przyniesionego przez parę młodą. Naliczana bywa od butelki albo od osoby, czasem obejmuje wyłącznie wino, czasem wszystko, co wjeżdża na salę we własnych skrzynkach.

U nas takiej opłaty nie ma. Nie doliczamy też kosztów mediów ani klimatyzacji, a własne dodatki przyjmujemy bez dopłat. Cały zakres tego, co wchodzi w przyjęcie, zebraliśmy w ofercie weselnej, a pozycje wyceniane osobno w cenniku dodatków.

W innych obiektach zapytajcie wprost o cztery rzeczy: czy opłata istnieje, od czego jest liczona, czy dotyczy wina musującego do toastu i czy pojawia się w umowie, czy tylko w rozmowie. Ta pozycja zmienia porównanie ofert bardziej niż różnica w stawce za talerzyk, co pokazujemy przy koszcie wesela.

Wino do obiadu i toast powitalny

Toast winem musującym mamy w pakiecie i podajemy go razem ze staropolskim powitaniem chlebem i solą, zaraz po wejściu pary młodej na salę. Ta jedna pozycja odpada więc z waszych zakupów. Zwyczaj ten opisaliśmy przy powitaniu chlebem i solą. Poza toastem zostaje wino, które stawiacie na stołach do obiadu.

Wino do obiadu zamawiacie sami i tu warto myśleć nie tylko litrami. Białe i czerwone dzieli się po połowie, z przewagą tego, które pasuje do dań głównych z waszej karty. Kelnerzy dolewają je przy stołach, więc butelka rozchodzi się na kilka osób, a zużycie jest wyraźnie niższe niż przy wódce.

Ustalcie kolejność podania z kuchnią, bo wino do ciepłego dania ma sens wtedy, gdy stoi na stole razem z talerzem. Kolejność serwowania czterech ciepłych dań opisaliśmy przy daniach głównych na weselu.

Kameralne przyjęcie a zakupy napojów

Przy trzydziestu gościach widełki dają liczby na tyle małe, że łatwo o zakup na wyrost. Dwie skrzynki ponad potrzebę oznaczają zapas na kolejne przyjęcie w rodzinie. Warto wtedy zacząć od dolnej granicy i mieć uzgodnione dokupienie.

Mniejsza grupa siada przy jednym stole, więc model z butelkami postawionymi na blacie działa dobrze i nie wymaga osobnej obsługi baru. Zapas widać wtedy na oczy.

Kameralne wesela prowadzimy w Szczyrku od 20 osób, na osobnej ścieżce ofertowej. Szczegóły zebraliśmy przy kameralnym weselu w Szczyrku, a przykładowy przebieg mniejszego przyjęcia przy weselu dla 30 osób.

O co zapytać obiekt przed podpisaniem umowy

Pytania o napoje zadajcie przy oglądaniu sali, bo w rozmowach handlowych wypadają na szarym końcu, a przesuwają budżet mocniej od niejednego dodatku. Lista jest krótka:

  1. Które napoje wchodzą w stawkę od osoby i czy limit został ustalony.
  2. Czy wolno wnieść własny alkohol oraz czy dochodzi za to opłata.
  3. Kiedy można dowieźć skrzynki i kto je odbiera na miejscu.
  4. Gdzie stoi zapas w trakcie przyjęcia oraz kto ma do niego dostęp.
  5. Kto wydaje alkohol gościom i do której godziny.
  6. Czy obiekt chłodzi wasze butelki i ile czasu na to potrzebuje.
  7. Co dzieje się z resztą po weselu i kto ją pakuje.

Odpowiedzi zapiszcie od razu przy oglądaniu, bo po trzeciej sali oferty zaczynają się zlewać. My prowadzimy wesela w rodzinnej tradycji od 1986 roku, a sala balowa stoi przy pensjonacie od 2012. Szerszą listę pytań do obiektu zebraliśmy w poradniku jak wybrać salę weselną. U nas prowadzi to konsultant przypisany do pary, którego zakres pracy opisaliśmy przy osobistym konsultancie weselnym.

Najczęstsze pytania

Ile alkoholu kupić na wesele?

Poradniki podają od 0,3 do 0,7 litra wódki na osobę. Zejdźcie z tych widełek do własnej liczby: odejmijcie dzieci oraz kierowców, potem wybierzcie formę podania. Na koniec sprawdźcie, czy przyjęcie kończy się o północy, czy nad ranem. Rachunek startowy budujcie od dolnej granicy.

Ile napojów bezalkoholowych trzeba przygotować?

Źródła podają od 1 do 3 litrów na osobę, przy założeniu, że kupujecie wszystko od zera. W naszym pakiecie kawa, herbata i napoje gazowane są już w stawce od osoby, więc zostaje wam głównie woda dla tańczących oraz soki dla dzieci.

Ile wychodzi dla 100 osób?

Według widełek ze źródeł od 30 do 70 litrów wódki, czyli od 60 do 140 butelek półlitrowych, oraz od 100 do 300 litrów napojów zimnych. Rozpiętość jest tak duża, bo źródła liczą różne rzeczy, dlatego wynik trzeba dopasować do swojej listy gości.

Czy da się zwrócić nieotwarte butelki?

Zależy od sklepu i warunki ustalacie przed zakupem. Zapytajcie o termin zwrotu i stan kartonu. Dopytajcie też o butelki schłodzone oraz o dokument rozliczenia, a odpowiedź weźcie na piśmie. Zwrot bywa łatwiejszy przy zafoliowanych zgrzewkach.

Kiedy schłodzić napoje na wesele?

Wino musujące do toastu i białe wino potrzebują kilku godzin w chłodni, więc dostarczenie ich rano w dniu wesela jest już spóźnione. Wódkę chłodzi się partiami przez wieczór. Napoje z naszego pakietu podajemy schłodzone bez dodatkowych ustaleń.

Które napoje zapewnia sala?

U nas stawka od 299 zł za osobę obejmuje gorące napoje oraz napoje gazowane, a toast winem musującym stawiamy do tego przy powitaniu. Alkohol mocny i wino do obiadu przywozi para młoda. W innych obiektach granica bywa przesunięta, dlatego trzeba o nią zapytać wprost.

Kiedy przywieźć alkohol na salę?

Z wyprzedzeniem pozwalającym na schłodzenie, czyli zwykle dzień przed przyjęciem. Godzinę dostawy ustalacie z konsultantem, a przy przekazaniu warto spisać liczbę butelek. Prowadzimy jedno wesele dziennie, więc transport nie koliduje z innym przyjęciem.

Kto zarządza barem w trakcie wesela?

Do wyboru macie butelki na stołach, wydawanie przez obsługę albo bar z barmanem jako osobną usługę. Ustalcie, kto uzupełnia zapas i o której bar przestaje wydawać, oraz wskażcie jedną osobę z rodziny do kontaktu z obsługą.

Ile alkoholu realnie zostaje po weselu?

Źródła weselne mówią o zwrocie rzędu 30 do 50 procent kupionej wódki. Dlatego bufor około 20 procent dokłada się do wyliczenia z dolnej granicy widełek, a nadwyżka trafia na poprawiny albo wraca do sklepu.

Kontakt

Zakres napojów w pakiecie i termin dowozu alkoholu ustalamy bezpośrednio, tak samo wycenę przyjęcia. Gościniec i Sala Balowa Pod Skrzycznem, ul. Skośna 9, 43-370 Szczyrk.

Wesela w Szczyrku

Zaktualizowano 2026-09-07

Co możesz zrobić teraz

  1. Zapisz pytania, na które chcesz uzyskać odpowiedź.
  2. Przygotuj informacje, które mogą być potrzebne podczas rozmowy.
  3. Umów rozmowę wstępną.

Kontakt

Zapytaj o swój termin

Napisz w kilku zdaniach, czego potrzebujesz, albo zadzwoń. Odpowiemy wprost — bez zobowiązań.