
2026-09-07 · 16 min czytania
Na liście stu zaproszonych osób zwykle kilkanaście je inaczej niż reszta sali. Część zgłosi to sama przy potwierdzeniu obecności, część powie kelnerowi dopiero przy talerzu, a kilkoro nie powie nic i odsunie mięso na brzeg nakrycia. Ten tekst prowadzi całą drogę takiej informacji: od pytania w zaproszeniu, przez listę przekazaną sali, po talerz przy konkretnym krześle. Piszemy od strony kuchni Gościńca i Sali Balowej Pod Skrzycznem w Szczyrku, więc podajemy terminy, po których zamawiamy składniki i przestajemy przyjmować zmiany. Sala Balowa Pod Skrzycznem mieści do 110 osób, a wesela prowadzimy tu po jednym dziennie, więc kuchnia ma danego dnia jedną listę diet.
W tym artykule
- Preferencja a alergia: różnica, która zmienia procedurę
- Jakie diety pojawiają się na weselnej liście
- Menu wegetariańskie na wesele: jak wygląda pełny zestaw
- Weganie i dieta bezglutenowa: gdzie leży realna trudność
- Dieta dzieci: osobna karta i wcześniejsza godzina
- Diety religijne i kulturowe
- Jak zebrać informacje od gości
- Kiedy przekazać listę diet sali
- Ile porcji specjalnych zamówić
- Oznaczanie alergenów w karcie dań
- Jak talerz trafia do właściwego gościa
- Co zrobić, gdy gość zgłasza dietę na miejscu
- Współpraca z kuchnią: co zapisać i kogo pytać
- Diety poza obiadem: bufet, tort oraz napoje
- Pięć pomyłek, które widzimy najczęściej
- Najczęstsze pytania
- Kontakt

Kontakt
Zaplanuj swoje wesele z nami!
Odpowiadamy na pytania i pomagamy dobrać rozwiązanie do Twoich potrzeb. Pierwsza rozmowa nie zobowiązuje do niczego.
Menu a diety gości
Preferencja a alergia: różnica, która zmienia procedurę
Preferencja żywieniowa oraz alergia pokarmowa uruchamiają w kuchni Pod Skrzycznem dwie różne procedury, dlatego zapisujemy je w liście osobno. Wegetarianin, któremu trafi się zupa na wywarze mięsnym, będzie rozczarowany, po czym sięgnie po bufet. Gość uczulony na orzechy, któremu trafi się sos z orzechami, kończy wesele w karetce. Ta różnica rozstrzyga, jak obie informacje obsługujemy w kuchni.
Preferencja opisuje wybór gościa. Taki wybór ma różne źródła: ktoś rezygnuje z mięsa ze względów etycznych, ktoś odstawia laktozę dla lepszego trawienia, ktoś przestrzega postu w piątek. Kuchnia odpowiada osobnym daniem, a pomyłka kosztuje gościa gorszy wieczór.
Alergia oraz nietolerancja pokarmowa należą do innej kategorii. Liczy się skład potrawy rozpisany do pojedynczego składnika i czystość sprzętu, na którym powstaje. Kuchnia musi wiedzieć, co uczula, jak silna jest reakcja oraz czy śladowa ilość ma znaczenie. Przy alergii nie improwizujemy w dniu wesela.
Dlatego w liście diet prosimy o trzy rzeczy zapisane osobno:
W skrócie
- preferencję, czyli czego gość nie chce jeść i dlaczego;
- alergię lub nietolerancję, razem z nazwą składnika oraz informacją o sile reakcji;
- imię i nazwisko osoby, której to dotyczy, ponieważ talerz musi trafić pod konkretne krzesło.
Jedno wesele potrafi mieć dwadzieścia zgłoszeń bezmięsnych oraz jedno zgłoszenie alergiczne. Kuchnia poświęci więcej uwagi temu jednemu zgłoszeniu alergicznemu.
Jakie diety pojawiają się na weselnej liście
Na weselnej liście diet w Sali Balowej Pod Skrzycznem wraca regularnie osiem grup:
- Wegetarianie. Odpada mięso oraz ryby. Zostaje nabiał i jaja. Najliczniejsza pozycja na liście.
- Weganie. Odpada nabiał z jajami, odpada miód, więc trzeba prześledzić dodatki: masło do smażenia, śmietanę w sosie, żelatynę w deserze.
- Dieta bezglutenowa. Przy celiakii liczy się nie sama mąka w cieście, lecz mąka jako zagęstnik sosu oraz wspólny olej we frytkownicy.
- Nietolerancja laktozy. Zgłaszana rzadziej, bo część gości radzi sobie sama. Lepiej wiedzieć wcześniej, żeby deser miał wersję bez śmietany.
- Alergie pokarmowe. Wracają najczęściej: orzechy, orzeszki ziemne, ryby, skorupiaki, jaja, seler, gorczyca.
- Diety religijne. Najczęściej brak wieprzowiny, potrawy bez alkoholu w sosie, danie postne na piątek.
- Dieta dzieci. Formalnie nie jest dietą eliminacyjną, praktycznie działa jak osobna karta.
- Diety zdrowotne. Lekkostrawna po zabiegu, cukrzycowa, niskosolna.
Ostatnia grupa wypada z poradników, choć na weselu z rodziną w trzech pokoleniach wraca regularnie. Osoba po operacji rzadko nazywa ograniczenie dietą, częściej pyta kelnera o coś lżejszego. Wystarczy zapytać wprost przy potwierdzaniu obecności, wtedy informacja trafia do karty razem z resztą.
Menu wegetariańskie na wesele: jak wygląda pełny zestaw
Osoba na diecie roślinnej dostaje w Gościńcu Pod Skrzycznem komplet czterech ciepłych dań, przygotowany osobno przez kuchnię. Weselny zestaw to cztery ciepłe dania oraz zimna płyta w formie bufetu, a wersja roślinna powtarza ten sam układ. Talerz zbudowany z dodatków zdjętych z dania mięsnego wygląda jak pomyłka i tak odbiera go reszta stołu.
Dobra pozycja bezmięsna ma własny środek ciężkości. Taki środek ciężkości mają pierogi, risotto, warzywo pieczone w całości albo kasza z sosem, podane w tej samej formie co reszta sali. Rozstrzyga forma podania: kiedy wszyscy dostają talerz, gość na diecie dostaje talerz.
Zupa wymaga osobnej decyzji. Rosół oraz żurek w klasycznej postaci odpadają z takiej karty, więc do obu wariantów gotujemy wersję na wywarze warzywnym. Krem z warzyw sezonowych rozwiązuje sprawę dla całej sali, bo jedzą go wszyscy.
Konkretne propozycje dań rozpisaliśmy przy daniach głównych na weselu, a układ całego zestawu przy menu weselnym. Rodzinne przepisy przyjmujemy do karty, o czym piszemy przy własnych pomysłach w menu.

Weganie i dieta bezglutenowa: gdzie leży realna trudność
Realna trudność diety wegańskiej leży w dodatkach, a diety bezglutenowej w czystości sprzętu. Deklaracja bezmięsna wygląda prosto do chwili, w której kucharz sięga po masło. Wegańskie danie przewraca się na drobiazgach: kluski zarobione jajkiem, warzywa podsmażone na maśle, krem zabielony śmietaną, deser związany żelatyną. Te kroki są domyślne w kuchni tradycyjnej, więc omijamy je świadomie.
Dieta bezglutenowa dokłada drugi wymiar, czyli czystość sprzętu. Sam przepis jest łatwy do przerobienia, natomiast gluten wraca bocznymi drzwiami: z mąki zagęszczającej sos, z panierki smażonej w tym samym oleju, z sosu sojowego, z deski po krojeniu pieczywa. Dlatego porcje bezglutenowe kuchnia robi na czystym sprzęcie i w pierwszej kolejności, zanim ruszy główna wydawka.
Różnica jest też w wadze zgłoszenia. Gość unikający glutenu z wyboru zje danie przygotowane zwyczajnie. Gość z celiakią potrzebuje pewności co do sprzętu, dlatego prosimy o dopisek w liście. Jedno słowo więcej przy nazwisku zmienia sposób pracy kuchni na cały wieczór.
Dieta dzieci: osobna karta i wcześniejsza godzina
Dzieci jedzą wcześniej od dorosłych oraz mniej. Pierwsze ciepłe danie dla dzieci wyjeżdża na salę po powitaniu, kiedy dorośli wracają ze zdjęć, a najmłodsi siedzą przy stole od pół godziny. Dlatego porcje dziecięce wydajemy w pierwszej turze.
Skład dziecięcej karty jest prostszy: bez ostrych przypraw, bez sosów, których dziecko nie zna. Porcja mniejsza, żeby talerz nie wracał pełny. Przy dzieciach do trzech lat pytamy o krzesełko oraz o podgrzanie własnego jedzenia, bo rodzice często wożą swoje. Przy sali balowej jest taras weselny oraz ogrodzony teren, więc dzieci wychodzą między daniami na zewnątrz.
W liście gości potrzebujemy wieku dzieci. Dwulatek, siedmiolatek, czternastolatek jedzą zupełnie inaczej, a różnicę widać w rozliczeniu przyjęcia. Zasady liczenia porcji opisaliśmy przy talerzyku na weselu, a rozstawienie rodzin z małymi dziećmi przy rozsadzeniu gości przy stołach.

Diety religijne i kulturowe
Najczęstsze zgłoszenie wśród diet religijnych brzmi krótko: bez wieprzowiny. Kuchnia rozwiązuje je łatwo, ponieważ drób albo wołowina i tak stoją w zestawie. Trudniejsze jest pilnowanie dodatków, bo boczek wchodzi do sosu albo do farszu bez zapowiedzi w nazwie.
Post w piątek oraz Wielki Post to drugi powtarzalny przypadek. Data wesela rozstrzyga wtedy o karcie postnej, a rozwiązaniem jest ryba albo pełne danie bezmięsne dla części gości. Uzgadniamy to przy układaniu menu, żeby liczenie porcji nie spadło na dzień przyjęcia.
Kuchnia halal oraz koszerna wymagają nadzoru i osobnego zaplecza, którego Pod Skrzycznem nie prowadzimy. Taki wariant omawiamy przy umowie, ponieważ rozwiązaniem jest wtedy posiłek dostarczony z certyfikowanej kuchni w zamkniętym opakowaniu. Lepiej powiedzieć to parze rok wcześniej niż tydzień przed weselem.
Jak zebrać informacje od gości
Pytanie ogólne przynosi ogólne odpowiedzi. Zwrot o preferencjach żywieniowych daje odpowiedzi typu jem wszystko, po czym ten sam gość odsuwa talerz z karkówką. Konkretne pytania działają lepiej.
Trzy pytania wystarczą na karcie potwierdzenia obecności:
- Czy jesz mięso oraz ryby? Odpowiedź rozdziela wegetarian od wegan, jeśli dodacie prośbę o dopisek przy nabiale.
- Czy masz alergię lub nietolerancję pokarmową? Jeśli tak, na jaki składnik? Nazwa składnika ma większą wartość od słowa alergia, bo kuchnia pracuje na składnikach.
- Czy przyjeżdżasz z dzieckiem i w jakim wieku? Odpowiedź porządkuje porcje dziecięce oraz krzesełka.
Odpowiedzi zbiera jedna osoba: ktoś z pary albo świadek. Dwie osoby prowadzące dwie listy skończą z dwiema różnymi wersjami. Wyznaczcie datę odpowiedzi wcześniejszą od terminu, w którym podajecie nam liczby, bo kilkanaście osób odezwie się po czasie.
Kanał zbierania też ma znaczenie. Karta dołączona do zaproszenia wraca wolno i część odpowiedzi ginie po drodze. Krótki formularz internetowy z tymi samymi trzema pytaniami wraca szybciej i układa się od razu w tabelę, którą przesyłacie nam bez przepisywania. Przy starszych gościach zostaje telefon, a odpowiedź wpisuje osoba prowadząca listę.
Lista ma być imienna. Liczba pięciu dań wegetariańskich nie prowadzi do żadnego krzesła, a kelner z talerzem potrzebuje nazwiska. Kalendarz wysyłki zaproszeń rozpisaliśmy przy zaproszeniach weselnych, a budowanie listy przy kogo zaprosić na wesele.
Kiedy przekazać listę diet sali
Listę diet przyjmujemy razem z ostateczną liczbą gości, od siedmiu do czternastu dni przed weselem. Ten termin jest twardy, bo za nim stoi zamówienie u dostawcy. Po tym momencie kuchnia zamawia składniki i część produktów specjalnych jest już w drodze.
Zgłoszenie ośmiu diet na dwa dni przed przyjęciem oznacza, że kuchnia improwizuje z tego, co ma pod ręką. Wynik jest poprawny, tylko odbiega od tego, co przygotowalibyśmy z wyprzedzeniem. Pojedyncze zgłoszenia przyjmujemy jeszcze w ostatnim tygodniu, ponieważ chodzi o skalę. Sam termin wesela rezerwujecie rok wcześniej, natomiast lista diet domyka się na ostatniej prostej.
Cały terminarz wygląda następująco:
- Przy umowie. Zapisujemy, że dania specjalne wchodzą do karty, oraz ustalamy, kto po naszej stronie prowadzi temat.
- Kilka miesięcy przed, przy degustacji. Wybieramy konkretne pozycje bezmięsne i sprawdzamy je na talerzu.
- Od siedmiu do czternastu dni przed. Przekazujecie ostateczną liczbę gości wraz z imienną listą diet.
- Ostatni tydzień. Przyjmujemy pojedyncze zgłoszenia oraz korekty, bez zmiany skali zamówienia.
- Dzień wesela. Zostają sytuacje wyjątkowe, które rozwiązuje koordynator na sali.
Zakres tych rozmów spisujemy w umowie, żeby nie odtwarzać ich z pamięci. Szczegóły opisaliśmy przy umowie i formalnościach, a rolę osoby prowadzącej temat przy osobistym konsultancie weselnym.
Ile porcji specjalnych zamówić
Liczba ze zgłoszeń jest dolną granicą. Zamawiamy z niewielkim zapasem, ponieważ część gości sięga po danie bezmięsne bez zgłaszania diety.
Chcesz zapytać o szczegóły?
Pierwsza rozmowa nie zobowiązuje do niczego.
Dzieje się to głównie późnym wieczorem. Po północy, przy trzecim albo czwartym daniu, apetyt na mięso wyraźnie spada i pozycja roślinna schodzi lepiej niż w pierwszej turze. Przyjęcie trwa u nas do 5:00 rano bez dopłaty, więc czwarte danie wyjeżdża na salę długo po północy. Dochodzą osoby towarzyszące dopisane w ostatniej chwili oraz goście, którzy zmienili dietę po wysłaniu odpowiedzi.
Zapas liczymy w sztukach. Kilka zgłoszeń oznacza jedną porcję więcej, kilkanaście zgłoszeń kilka porcji więcej. Nadmiar nie ginie, bo dania roślinne wchodzą na bufet i znikają razem z resztą przekąsek. Zawartość bufetu opisaliśmy przy zimnej płycie i przekąskach.
W drugą stronę reguła jest ostrzejsza. Przy alergii zapas nic nie daje, ponieważ liczy się jeden konkretny talerz dla jednej konkretnej osoby. Tam pracujemy imiennie.
Oznaczanie alergenów w karcie dań
Obowiązek informowania o alergenach ciąży na każdym lokalu gastronomicznym, więc ta informacja istnieje. Pytanie brzmi, czy dotrze do gościa w trakcie wesela.
Oznaczenia sprawdzają się w trzech miejscach naraz:
- Karta menu na stole. Skrót przy nazwie dania wystarczy, jeśli legenda stoi na dole tej samej kartki. Gość wegański rozpozna swoją pozycję sam.
- Bufet. Tabliczka przy półmisku: nazwa potrawy plus alergeny. Tutaj ryzyko jest największe, bo goście nakładają sobie sami.
- Kelner obsługujący sektor. Kelner sektora roznosi dania przy waszych stołach, zna skład karty, odpowie od razu.
Bufet wymaga jeszcze dwóch nawyków. Do półmiska idzie własna łyżka, żeby sztućce nie wędrowały między potrawami. Pieczywo bezglutenowe podajemy osobno zapakowane, poza wspólnym koszykiem, bo okruch z bułki pszennej przekreśla pracę kuchni.
Ustawowa lista obejmuje czternaście grup alergenów, w tym gluten, jaja, mleko, ryby, skorupiaki, orzechy, soję, seler, gorczycę, sezam. Waszym zadaniem jest tylko przekazanie zgłoszeń, resztę robi kuchnia.
Jak talerz trafia do właściwego gościa
Talerz specjalny trafia do gościa w sześciu krokach, od imiennego zgłoszenia po potwierdzenie przy stole. Tej ścieżki nie opisują poradniki, bo widać ją wyłącznie od strony drzwi kuchennych. U nas przebiega tak:
- Zgłoszenie z nazwiskiem. Trafia do nas razem z listą gości, bez skrótów typu ciocia z Krakowa.
- Plan stołów z numerem miejsca. Nazwisko z listy diet dopisujemy do konkretnego stołu, a przy alergii do konkretnego krzesła.
- Karta kuchenna. Kuchnia dostaje wykaz dań specjalnych z numerami stołów, wywieszony przy wydawce na cały wieczór.
- Osobne wydanie. Talerze specjalne wychodzą pierwsze, na osobnej tacy, opisane numerem stołu. Idą przed główną turą, więc nie mieszają się z resztą.
- Kelner sektora. Nasi kelnerzy pracują sektorami i obsługują przypisane stoły w całości, więc talerz specjalny niesie osoba, która ten stół zna.
- Potwierdzenie przy stole. Kelner mówi, komu stawia talerz, a gość potwierdza. Ten jeden zwrot wyłapuje pomyłki, zanim ktokolwiek weźmie widelec.
Winietka z imieniem robi w tym łańcuchu więcej, niż sugeruje jej rozmiar. Bez niej kelner szuka osoby po opisie, a przy stu gościach zajmuje to minuty, których wydawka nie ma.
Jedna rzecz psuje ten mechanizm regularnie: po pierwszym daniu goście zaczynają się przesiadać. Dlatego przy zgłoszeniu alergicznym prosimy gościa, żeby przy wydawaniu dań wracał na miejsce albo zgłosił się do kelnera. Zasady rozstawiania stołów oraz drogi kelnerskie opisaliśmy przy układzie sali i rozsadzeniu gości.
Co zrobić, gdy gość zgłasza dietę na miejscu
Dietę zgłoszoną w dniu wesela obsługujemy na miejscu. Zdarza się to na każdym weselu, więc nie traktujemy takiego zgłoszenia jak awarii. Ktoś przyjechał w zastępstwie, ktoś zapomniał odpisać, ktoś przywiózł osobę towarzyszącą.
Pierwszy krok należy do gościa: mówi kelnerowi albo koordynatorowi przed pierwszym ciepłym daniem. Para młoda nie rozwiązuje tego przy stole, od tego mamy koordynatora.
Co kuchnia zrobi w kilkanaście minut? Wersję bezmięsną z produktów na stanie, warzywa z pieca, dodatki, zupę na wywarze warzywnym, jeśli była gotowana. Talerz wygląda wtedy skromniej od zaplanowanego, natomiast gość je razem z salą.
Czego kuchnia zrobić nie może? Zagwarantować braku śladów glutenu albo orzechów w potrawie przygotowanej z marszu. Przy alergii podajemy wtedy potrawę o krótkim, znanym składzie. Mówimy wprost, co zawiera. Ta rozmowa trwa minutę i jest uczciwsza od cichego improwizowania.
Bufet działa wtedy jak pomost. Zimna płyta stoi w sali balowej przez całe przyjęcie, więc gość ma co jeść w trakcie rozmowy o daniu ciepłym.
Współpraca z kuchnią: co zapisać i kogo pytać
Temat diet prowadzi u nas dedykowany koordynator, przypisany do pary od rezerwacji po ostatni taniec. Ta sama osoba zbiera od Was liczby, przekłada je na kartę kuchenną i grafik kelnerów, a w dniu wesela pilnuje kolejności.
Degustacja jest właściwym momentem na sprawdzenie pozycji bezmięsnej. Nie chodzi o smak, tylko o wygląd na talerzu obok dania mięsnego. Kiedy różnica rzuca się w oczy, lepiej wiedzieć o tym kilka miesięcy wcześniej.
Cztery pytania, które warto zadać w każdej sali:
- Czy porcja specjalna wchodzi w stawkę od osoby, czy dopłaca się osobno?
- Do kiedy przyjmujecie zmiany na liście diet i co dzieje się ze zgłoszeniem po tym terminie?
- Czy kuchnia gotuje na miejscu, czy dania przyjeżdżają z dowozem?
- Kto roznosi talerze specjalne i po czym poznaje właściwego gościa?
Ostatnie pytanie odsiewa najwięcej. Sala, która prowadzi wesela regularnie, odpowie na nie bez zastanowienia. Kuchnia Pod Skrzycznem gotuje na miejscu, w tym samym obiekcie, a stawka za przyjęcie zaczyna się od 299 zł za osobę i obejmuje cztery ciepłe dania oraz zimną płytę w formie bufetu. Rodzina prowadzi tę kuchnię od 1986 roku. Wędliny, pieczywo, słodkości z własnej cukierni powstają na miejscu, więc ich skład znamy do składnika. Nasze własne wyroby, od wędlin z wędzarni po pieczywo, opisaliśmy przy wyrobach własnych kuchni.
Diety poza obiadem: bufet, tort oraz napoje
Dieta obowiązuje przy torcie, przy bufecie, przy napojach. Karta ciepła bywa dopięta wzorowo, po czym gość na diecie zostaje sam przy stole deserowym. Tort weselny zawiera zwykle nabiał, jaja, mąkę pszenną, czyli komplet najczęstszych zgłoszeń. Rozwiązaniem jest osobny deser, przygotowany w cukierni Pod Skrzycznem razem z tortem. Zamawiacie go w tym samym momencie, o czym piszemy przy torcie weselnym i słodkościach.
Napoje mają własną pułapkę. Część win klaruje się produktami odzwierzęcymi, więc gość na diecie wegańskiej może o to zapytać, a przy pakiecie alkoholowym sprawdzicie to wcześniej. Soki oraz napoje gazowane stoją na stołach przez cały wieczór. Zestawy napojów opisaliśmy przy napojach i pakietach alkoholowych.
Śniadanie następnego dnia obowiązuje ta sama lista. Bufet śniadaniowy wydajemy od 8:00 do 11:00, a doba hotelowa trwa od 15:00 do 11:00. Nocuje u nas ponad 120 osób: 55 miejsc ma Gościniec, do 68 połączony pensjonat. Goście nocujący w Gościńcu oraz pensjonacie siadają rano do tego samego bufetu. Wersja bezglutenowa oraz roślinna stoi tam od początku wydawania. Ten poranek opisaliśmy przy poranku po weselu.
Pięć pomyłek, które widzimy najczęściej
Wesela w Szczyrku prowadzimy regularnie, więc te same potknięcia wracają w podobnej kolejności. Da się je usunąć na etapie przygotowań.
- Lista zbiorcza bez nazwisk. Informacja o pięciu daniach roślinnych zatrzymuje się na wydawce. Kelner trzyma talerz i nie ma adresata, więc pyta gości po kolei przy stole.
- Alergia wpisana do rubryki preferencji. Kuchnia czyta wtedy zgłoszenie jak wybór smakowy, a różnica sprowadza się do czystości sprzętu oraz kolejności przygotowania.
- Dieta przekazana zespołowi muzycznemu albo fotografowi. Informacja krąży po sali i nie dociera do kuchni. Jedynym pewnym adresatem jest koordynator prowadzący przyjęcie.
- Plan stołów oddany później od listy diet. Nazwisko bez numeru stołu wraca do Was z pytaniem w tygodniu, w którym macie najmniej czasu.
- Ciche założenie, że dziecko zje danie dorosłego. Czasem zje. Częściej talerz wraca pełny, a dziecko dostaje kanapkę o dwudziestej drugiej.
Jeden nawyk usuwa tę piątkę: lista diet oraz plan stołów powstają w tym samym pliku i trafiają do nas w jednym terminie. Wtedy każde nazwisko ma swoje krzesło, a każde krzesło swoje danie.
Najczęstsze pytania
Jakie diety trzeba uwzględnić?
Na weselnej liście wracają:
- dieta wegetariańska oraz wegańska;
- dieta bezglutenowa i bez laktozy;
- karta dziecięca;
- dieta religijna, najczęściej bez wieprzowiny.
Osobno traktujemy alergie pokarmowe, ponieważ tam liczy się skład potrawy oraz czystość sprzętu.
Jak zebrać informacje od gości?
Trzema konkretnymi pytaniami przy potwierdzeniu obecności: czy jesz mięso oraz ryby, na jaki składnik masz alergię, z dzieckiem w jakim wieku przyjeżdżasz. Odpowiedzi zbiera jedna osoba, a lista musi być imienna.
Kiedy przekazać listę diet sali?
Razem z ostateczną liczbą gości, od siedmiu do czternastu dni przed weselem. Po tym terminie kuchnia zamawia składniki. Pojedyncze zgłoszenia przyjmujemy jeszcze w ostatnim tygodniu.
Jak oznaczyć alergeny w karcie?
W trzech miejscach naraz:
- skrótem przy nazwie dania, z legendą na dole kartki;
- tabliczką przy każdym półmisku na bufecie;
- przez kelnera obsługującego sektor.
Przy bufecie dochodzi osobna łyżka do każdej potrawy.
Jak talerz trafia do właściwego gościa?
Nazwisko z listy diet trafia na plan stołów, stamtąd na kartę kuchenną z numerem stołu. Talerze specjalne wychodzą pierwsze, opisane, na osobnej tacy, a niesie je kelner obsługujący ten sektor i potwierdza przy stole, dla kogo je stawia.
Ile porcji specjalnych zamówić?
Tyle, ile zgłoszeń, plus niewielki zapas. Część gości sięga po danie bezmięsne bez zgłaszania diety, zwłaszcza po północy. Zapas dotyczy wyłącznie preferencji, ponieważ przy alergii liczy się imienny talerz.
Co zrobić, gdy gość zgłasza dietę na miejscu?
Powiedzieć kelnerowi albo koordynatorowi przed pierwszym ciepłym daniem. Kuchnia przygotuje wtedy wersję z produktów dostępnych na miejscu. Przy alergii podajemy potrawę o krótkim składzie i mówimy wprost, co zawiera.
Czym różni się preferencja od alergii?
Preferencja dotyczy wyboru, a jej pomyłka kończy się rozczarowaniem gościa. Alergia dotyczy bezpieczeństwa, wymaga wiedzy o składzie potrawy i o czystości sprzętu, dlatego zapisujemy ją imiennie razem z siłą reakcji.
Kontakt
Kartę dań układamy indywidualnie, więc listę diet omawiamy przy ustalaniu menu. Zadzwońcie po ofertę i termin zwiedzania sali. Gościniec i Sala Balowa Pod Skrzycznem stoi u podnóża Skrzycznego, najwyższego szczytu Beskidu Śląskiego, w centrum Szczyrku: ul. Skośna 9, 43-370 Szczyrk.
- Telefon: +48530770844„>+48 530 770 844
- E-mail: info@podskrzycznem.pl
- Godziny: codziennie 8:00–21:00
◆
Wesela w Szczyrku
Zaktualizowano 2026-09-07
Co możesz zrobić teraz
- Zapisz pytania, na które chcesz uzyskać odpowiedź.
- Przygotuj informacje, które mogą być potrzebne podczas rozmowy.
- Umów rozmowę wstępną.

Kontakt
Zapytaj o swój termin
Napisz w kilku zdaniach, czego potrzebujesz, albo zadzwoń. Odpowiemy wprost — bez zobowiązań.
